UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Ostatnio możemy obserwować znaczny rozrost praw, jakie zyskuje polska skarbówka. Coraz większe możliwości fiskusa mają być drogą do całkowitego wyplenienia nieprawidłowości i oszustw podatkowych. Tak przynajmniej usprawiedliwia to Ministerstwo Finansów. Niestety, to prosta droga do uzyskania ogromnej kontroli.

Kontrole krzyżowe są już dobrze znane wielu polskim przedsiębiorcom. Wykorzystują je organy podatkowe, które chcą dokładniej kontrolować sprawdzane przez siebie podmioty. Kontrole takie opierają się na weryfikacji dokumentów u kontrolowanego organu i jego klienta. Zakres takiej kontroli dotyczy oczywiście przedmiotu lub usługi, która „połączyła” jednego z drugim.

Dotąd w ten sposób można było prześwietlić jednego klienta jednego przedsiębiorstwa. Sama kontrola krzyżowa była też jedynie częścią większej – kontroli skarbowej. Wszystko jednak niedługo się zmieni. Od stycznia wchodzi w życie nowe prawo, które da skarbówce jeszcze więcej praw, do prześwietlania polskich przedsiębiorstw.

Od początku 2018 roku fiskus będzie mógł prześwietlić nie tylko dane przedsiębiorstwo i jego klienta. Sprawdzeniu podlegać będą także „dostawcy, jak i nabywcy biorący udział pośrednio lub bezpośrednio w dostawie towaru lub świadczenia usługi”. Oznacza to, że kontroli mogą bać się wszystkie podmioty, jakie dobijały targu z weryfikowanym przedsiębiorstwem.

Ministerstwo Finansów takie zmiany w prawie ponownie tłumaczy walką z wyłudzaniem podatku VAT, ale jak mówią eksperci z dziedziny finansów, to już prawdziwy horror. Od początku kadencji PiS już kilkakrotnie fiskus i organy kontrolne otrzymywały całe wachlarze uprawnień, które pozwalają im na więcej, niż w rzeczywistości potrzebują.

źródło: interia.pl

Jak naprawdę bogaty jest Petru? 10 interesujących faktów z jego życia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również