UDOSTĘPNIJ
fot. twitter.com/MartaGlanc

Wczoraj przez Warszawę przetoczyły się tysiące protestujących przeciw reformom sądownictwa. Są już oficjalne dane mówiące o liczbie uczestników manifestacji, jednak różnica pomiędzy nimi jest wręcz niemożliwa. 

Tradycyjnie szacunki policji podlegającej ministrowi diametralnie różnią się od tych przedstawianych przez stołeczny ratusz rządzony przez Platformę Obywatelską. Według funkcjonariuszy w szczytowym momencie wczorajsze protesty zgromadziły 14 tysięcy osób.

Władze Warszawy zapewniają z kolei, że w manifestacjach udział wzięło 50 tysięcy przeciwników reform. Niezależnie od tego, które dane są bliższe prawdy to trzeba przyznać, że jak na środek tygodnia liczba uczestników protestu była nadspodziewanie duża.

Mariusz Błaszczak próbował bagatelizować ilość przeciwników Prawa i Sprawiedliwości, którzy wyszli na ulice. Jego zdaniem choć było ich znacznie więcej niż w niedzielę, to być może niektórzy znaleźli się tam przypadkowo.

Ludzie przyjechali do Warszawy, myślę, że bardzo wielu z nich zatrzymało się, żeby zobaczyć, co tam się dzieje – mówi szef MSWiA.

 

twitter.com/Policja_KSP
twitter.com/BMilczarczyk


źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również