UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.org

Kiedy kończył się kolejny dzień ŚDM, zebrani pod papieskim oknem pielgrzymi otrzymali od papieża dwie rzeczy. Błogosławieństwo oraz sugestię dotyczącą zachowania. Jak brzmiała?

– Nie róbcie zbyt dużo hałasu w nocy, a teraz przyjmijcie błogosławieństwo – to usłyszeli pielgrzymi z ust księdza Roberta Woźniaka, który służył jako papieski tłumacz. Jak tłumaczy dominikanin Wojciec Drągalski – to błąd.

– Nastąpił istotny błąd w tłumaczeniu papieża z okna! Papież powiedział: „Adesso vi congedo domani ci vedremo, poi ci rivedremo voi fate il vostro dovere che fare il chiasso tutta la notte!”, co znaczy „Teraz was żegnam, jutro się zobaczymy i ponownie się zobaczymy. A WY CZYŃCIE WASZĄ POWINNOŚĆ: HAŁASUJCIE CAŁĄ NOC!” – tłumaczy Drągalski.

Choć może wydawać się to absurdalne, zdaniem organizatorów ŚDM, znajomość języka nie jest podstawowym kryterium przy wyborze papieskiego tłumacza. Ich zdaniem, do tłumaczenia potrzeba „specjalnych uzdolnień” oraz „zrozumienia” Kościoła – stąd przedkładanie księży nad profesjonalistów.

źródło: gazeta

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również