UDOSTĘPNIJ
Fot. Tiger - Pixabay (e-gabi)

Reklama napoju Tiger z dnia 1 sierpnia, która oburzyła tysiące Polaków, bardzo szybko zniknęła z profilu firmy na Instagramie. Jej właściciele postanowili także w ramach przeprosin wpłacić 500 tys. zł na kontro zbiórki, która pomaga potrzebującym powstańcom warszawskim. Warto jednak zaznaczyć, że zyskali na kontrowersyjnej reklamie znacznie wyższą kwotę.

Chociaż wiele osób od razu po opublikowaniu plakatu Tigera ogłosiło, że więcej nie zdecyduje się na zakup napoju, rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Według ekspertów, na których powołała się „Rzeczpospolita”, oburzająca dla internautów reklama warta jest około 2 miliony zł. Powstańcy dostali za to „jedynie” 500 tysięcy zł.

Kiedy opinia publiczna poznała ten szczegół związany z kontrowersyjną kampanią reklamową napoju, osoby zaangażowane w sprawę natychmiast zażądały na portalach społecznościowych, aby Tiger przeznaczył na potrzebujących weteranów lub jakąkolwiek organizację charytatywną, która wspiera ludzi biednych i chorych, znacznie wyższą kwotę. Nie wiadomo jednak, czy firma przychyli się do tego apelu, czy też będzie próbowała przeczekać skandal i skutecznie wyciszać kolejne związane z nim kontrowersje.

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również