UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Bartosz Zielinski)

Tomasz Terlikowski, który często bardzo wrogo wypowiada się na temat samej telewizji TVN oraz jej ekspertów, tym razem stanowczo stanął w obronie ks. Sowy – postaci wywołującej w ostatnich dniach niemałe kontrowersje. Internauci są zadziwieni, że dziennikarz nie tylko nie skrytykował swojego wroga jeszcze bardziej, ale także po prostu upomniał się o jego sprawiedliwe potraktowanie.

Terlikowski odniósł się do sprawy ks. Sowy w stosunkowo długim poście na Facebooku. Chociaż duchowny bezpośrednio łączony jest często z telewizją TVN, co stawia mężczyzn w całkowitej opozycji, tym razem dziennikarz bardzo zaskoczył swoich fanów.

„Nie zgadzam się w wielu kwestiach z księdzem Kazimierzem Sową, uważam, że jego zblatowanie z biznesmenami i politykami było szkodliwe, zarówno dla niego, jak i dla Kościoła, jestem też zniesmaczony komentarzami na temat innych ludzi Kościoła, jakie on prezentował, ale…” – rozpoczął Terlikowski, co zapowiadać mogło prawdziwą burzę. Publicysta nie szczędzi raczej swoim przeciwnikom słów krytyki, jednak tym razem stało się inaczej.

„To wszystko nie oznacza, że przestał on być albo powinien przestać być księdzem, że można go za to ukarać kanonicznie. Uważna analiza jego wypowiedzi doktrynalnych nie pozwala na zarzucanie mu niewierności doktrynie. Warto przypomnieć obu plemionom, że katolik może mieć różne poglądy polityczne. Zaprezentował ją dość liberalnie, ale zawsze wewnątrz dopuszczalnej interpretacji” – skomentował aferę związaną z duchownym Terlikowski. Dodał także, że sam bywał na mszach odprawianych przez ks. Sowę, a jego kazania nigdy nie były związane z rzeczywistością polityczną. Co najbardziej chyba kontrowersyjne, zaznaczył, iż niechęć do PiS wcale nie oznacza niewierności Kościołowi. Znacząco zadziwił więc internautów swoją stanowczą w tej sprawie postawą.

Fot. Facebook
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również