UDOSTĘPNIJ
Fot. KPRP

Spór między Andrzejem Dudą oraz Zbigniewiem Ziobro staje się w ostatnim czasie coraz bardziej intensywny, ale także przede wszystkim niezwykle medialny. Politycy chętnie wypowiadają się w rozmowach z dziennikarzami na temat osobliwego konfliktu wewnątrz obozu rządzącego, prześcigając się w uszczypliwościach i oskarżeniach. Tym razem prezydent przypomniał jednak ministrowi sprawiedliwości fakt z jego przeszłości, który prawdopodobnie skłoni go do milczenia.

W wywiadzie przeprowadzonym dla „Do Rzeczy” Andrzej Duda zdradził, kto stoi za atakami na jego osobę. Co ciekawe, ma on nie pochodzić wcale ze środowisk opozycyjnych.

– Wyborcy doskonale pamiętają, że te same osoby w 2011 r., zaraz po wyborach parlamentarnych, zdradziły Prawo i Sprawiedliwość, próbowały rozbić klub parlamentarny PiS i partię. Potem wielokrotnie, publicznie i ostro atakowały śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w związku z podpisaniem Traktatu Lizbońskiego – powiedział w wywiadzie Duda, uderzając bezpośrednio w obecnego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobrę.

Warto bowiem pamiętać, że po wykluczeniu polityka z obecnie rządzącej partii, zdecydował się on na utworzenie Solidarnej Polski. Ostatecznie do Sejmu RP w 2015 roku wszedł jednak z listy Prawa i Sprawiedliwości.

Zakład, że nie poznajesz tego znanego polskiego polityka?! Niesamowite metamorfozy wybrańców narodu

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również