UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, youtube.com

Blogerzy, dziennikarze i zwykli ciekawscy powołują się na konstytucyjne prawo do informacji i żądając od brytyjskiego Zarządu Lotnictwa Cywilnego (CAA) ujawnienia wszystkich doniesień o UFO z okresu ostatnich 6 lat. CAA zasłania się jednak unijnym prawem, które Unia po cichu wprowadziła w 2014 roku. Zgodnie z nim podawanie takich informacji jest zakazane.

Nikt nie wiedział o tym prawie, dopóki nie okazało się, że podawanie informacji o UFO jest zakazane. Unia miała zareagować na słowa Richarda Deakina, szefa Brytyjskiej Kontroli Lotów, który stwierdził w 2012 roku, że co miesiąc pojawia się masa doniesień od pilotów o UFO w przestworzach. Media od razu zajęły się wówczas sprawą, a w jej toku brytyjskie ministerstwo obrony ujawniło, że od 2009 roku prowadzi śledztwa w tych sprawach.

W 2014 roku Unia wprowadziła więc w życie prawo, które związało ręce ludziom związanym z lotnictwem i przestworzami. Ci od tego czasu nie mogą ujawniać informacji o nietypowych zjawiskach i obiektach, jakie widują podczas lotów. Dziennikarze i blogerzy zajmujący się UFO są zszokowani. Nieoficjalnie bowiem wiadomo, że doniesień o nietypowych gościach na niebie w ciągu ostatnich lat była masa.

Możemy tylko udzielać informacji mających na celu poprawę bezpieczeństwa lotniczego. Jeśli ktoś chce uzyskać tego typu informacje, udzielimy ich – podało CAA w oficjalnym komunikacie.

Ochrona przed wyciekiem tych danych zaszła już tak daleko, że nie można ujawniać nawet danych osobowych pilotów, którzy donieśli o UFO na niebie. Zainteresowani sprawą nie mają wątpliwości, że UE ukrywając prawdę na temat dziwnych obiektów w przestworzach łamie prawo dotyczące przejrzystości w życiu publicznym. Jeśli więc UE dopuściło się czegoś takiego – ma coś bardzo niewygodnego do ukrycia.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również