UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Światło dzienne ujrzała przepowiednia amerykańskiego masona, konfederaty i poety Alberta Pike’a. Odkrycia dokonano przy czytaniu listów Amerykanina do jego włoskiego przyjaciela Giuseppe Mazziniego, prawnika i dziennikarza.

Albert Pike brał udział w wojnie secesyjnej po stronie wojsk Południa. Istnieją doniesienia o okrucieństwach jakich podobno dopuszczał się w walce – gwałtów, i morderstw. W armii Konfederatów dosłużył się stopnia generała. Był aktywnym masonem, a ostanie lata życia spędził na rozwijaniu rytu swojej loży.

Listy z lat 70-tych XIX wieku z niezwykła dokładnością przewidują zdarzenia, które nastąpiły przynajmniej po pięćdziesięciu latach od ich napisania. Pike pisał o Leninie, nazizmie i rozwoju komunizmu, rzeczach, o których nikomu się nie śniło w tamtym czasie.

Pierwsza wojna światowa musi się rozegrać, by iluminaci obalili carat w Rosji i stworzyli z tego kraju fortecę ateistycznego komunizmu. Antagonizmy wywołane przez iluminacką agenturę między Niemcami i Brytyjczykami będą motorem napędowym wojny. Pod jej koniec zostanie zbudowany komunizm w celu zniszczenia innych rządów i osłabienia wpływów religii – pisze Pike

Wiedział już także o państwie żydowskim w Palestynie – Izraelu.

Musi ona wybuchnąć, by zniszczony został nazizm i by (…) powstało niezależne państwo Izrael w Palestynie. Podczas II wojny międzynarodowy komunizm musi umocnić się na tyle, by zbalansować wpływy chrześcijaństwa, które zostaną ograniczone (…) do czasu, aż będziemy mogli wykorzystać je w społecznym kataklizmie w czasach ostatecznych

Według tych rewelacji iskrą dla trzeciej wojny światowej będzie konflikt izraelsko-arabski, który doprowadzi do wzajemnego unicestwienia tych dwóch grup. Patrząc na dzisiejszą sytuację na świecie należy zapamiętać te słowa.

List jest jednak tylko przepowiednią i na ile Albert Pike faktycznie znał przyszłość nie wiadomo. Zwolennicy teorii spiskowych twierdzą, że Amerykanin był członkiem grupy ustalającej bieg historii naszej planety.

źródło: onet.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również