UDOSTĘPNIJ

Posłowie PiS pokazują sobie znak czterech palców. Dziennikarze podczas gorącej sejmowej nocy dotarli do gestu, który stał się symbolem porozumiewawczym posłów, którym nie podobał się kierunek, w którym zmierza partia rządząca. 

O co chodzi? Sejmowa większość Prawa i Sprawiedliwości jest niepewna, ponieważ opiera się jedynie na czterech głosach. Jarosław Kaczyński nie ma zamiaru ustępować przed opozycją i zamierza kierować swoją formacją silną ręką. Jego naciski są coraz większe, a część posłów frustruje się coraz bardziej. Nie wspierają opozycji, ale nie podoba im się sytuacja w formacji i kierunek w jakim zmierza ekipa rządząca.

 – Frustracja w klubie narasta, a naciski prezesa są tylko większe, nie mniejsze – mówi ważny polityk PiSu, który musi zachować anonimowość.

Oczywiście nie można jeszcze mówić o otwartym buncie, aczkolwiek zirytowani posłowie badają grunt i sprawdzają jak liczna jest sceptyczna frakcja. Na razie dają wyraz swojemu niezadowoleniu głosując wbrew woli klubu, co pokazało ostatnie głosowanie w sprawie kwoty wolnej.

Posłowie, którzy sprzeciwiają się sytuacji w klubie, symbolicznie porozumiewają się za pomocą gestu czterech palców. Teraz jednak, gdy gest wyciekł do mediów, najprawdopodobniej zostanie zmieniony, ponieważ parlamentarzyści nie chcą się ujawniać.

Buntującym się posłom najbardziej nie podoba się zrażanie do PiS-u kolejnych środowisk oraz bronienie Stanisława Piotrowicza.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również