UDOSTĘPNIJ

Dominika Kulczyk udzieliła wywiadu Gazecie Wyborczej. Próbowała się w nim wykreować na „zwykłą dziewczynę”, ale niestety niezbyt się to udało przez podanie dość oderwanych od polskich realiów przykładów. Dominika Kulczyk wie jak to jest siedzieć na lotnisku bez sektora VIP-ów. 

Dominika Kulczyk odziedziczyła po ojcu 8 miliardów złotych. I nie ma w tym nic złego. Córka miliardera postanowiła jednak wykreować sobie wizerunek „zwykłej dziewczyny z sąsiedztwa”. Pomóc miał w tym wywiad dla Gazety Wyborczej. Niestety, po reakcjach internautów wychodzi na to, iż pomysł przyniósł odwrotne skutki.

– Jak byłam na studiach, to miałam chłopaka, który miał małe mieszkanko w bloku ze strasznie starą windą. Mój tato był już wtedy najbogatszym Polakiem. Czyli mam świadomość, że z tych pieniędzy, które zostawił nam tata, żyje mnóstwo rodzin. Oczywiście, mogę sobie też uświadomić, że oni mają to jedno mieszkanie, a ja mogę ich mieć trzydzieści jeden tysięcy, ale mentalnie wcale o sobie tak nie myślę. Po prostu nadal czuję się tą dziewczyną, która zasuwa na ósme piętro. Ale z drugiej strony, jak wracam od uchodźców i wiem, bo widziałam, że oni potrzebują dolara na dzień, żeby przeżyć, tymczasem sukienka, w której chodzę, kosztuje półtora tysiąca dolarów… Mam poczucie absurdu, że sześcioletnia dziewczynka w Bangladeszu, raniąc sobie paluszki, szyje sukienkę, bo inaczej nie zje obiadu, a potem ta sama sukienka ma tysiąckrotne przebicie. To nie jest przecież tak, że my wszyscy jesteśmy wyzyskiwaczami. Taka opinia jest trochę jak nałożenie podatku na nas, bogatych, za to, że wcześniej wstajemy, więcej pracujemy, dźwigamy większy ciężar.

Dalej było jeszcze ciekawiej. Dominika Kulczyk przyznała, że kiedyś spędziła, uwaga, sześć godzin na lotnisku bez strefy VIP-ów. To chyba nie są czołowe problemy zwykłej polskiej dziewczyny.

– Wiem, jak to jest siedzieć na lotnisku w Dar es-Salaam sześć godzin, gdzie nie ma sektora dla VIP-ów. (…) Jak jestem w domu, z dziećmi, to chcę z nimi zjeść śniadanie, zawieźć je do szkoły. Jasne, że czasem robię jajka i grzanki – dodała.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również