UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (European People's Party)

Kiedy media oficjalnie dowiedziały się o tym, że Michał Tusk będzie musiał stawić się przed komisją ds. Amber Gold, dziennikarze spodziewali się naprawdę ogromnych kontrowersji. Oczywiście nie obyło się bez nich, a szczególną uwagę obywateli przyciągnęło stwierdzenie biznesmena, iż „razem z ojcem wiedzieli, że OLT Express to była lipa”. Se.pl postanowił więc sprawdzić, jak odbiło się ono na zaufaniu społecznym do szefa Rady Europejskiej.

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Pollster dla Nowej TV i Se.pl, aż  56 proc. Polaków uznało, że słowa syna „dyskredytują Donalda Tuska jako polityka”. Przeciwko takiemu stwierdzeniu opowiedziało się więc jedynie 44 proc. ankietowanych, którzy okazali się dużo bardziej wyrozumiali dla obojga mężczyzn. W kontekście ewentualnego powrotu obecnego szefa Rady Europejskiej do polskiej polityki wyniki badania są jednak prawdziwym ciosem.

– Dla Donalda Tuska ten sondaż może być niepokojący. Większość tych, którzy nie są zdeklarowanymi wyborcami PiS czy PO, jest krytycznie do niego nastawionych, m.in. przez Amber Gold. A gdyby Tusk chciał wracać do polskiej polityki, to właśnie ten segment będzie decydował – powiedział mediom politolog, prof. Rafał Chwedoruk. Chociaż Marcin P. przed komisją ds. Amber Gold otwarcie stwierdził, że Michał Tusk nigdy nie był dla jego biznesu „kamuflażem politycznym”, wyborcy najwyraźniej wcale nie wierzą jego słowom.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również