UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr/Piotr Drabik

Relacje między niemieckimi władzami a polskim rządem stają się coraz bardziej napięte. Poczynania Prawa i Sprawiedliwości stały się nawet jednym z tematów dyskusji przedwyborczej u naszych zachodnich sąsiadów.

W debacie udział wzięli kandydaci na kanclerza Niemiec cieszący się największym poparciem wśród wyborców – Angela Merkel oraz Martin Schulz. To właśnie reprezentant lewicy uderzał w czasie rozmowy w polski rząd.

Finansujemy rolnictwo, finansujemy budowę dróg w Rumunii i Bułgarii, finansujemy regionalny rozwój w Polsce, a kraje te mówią nam: wasza migracja, wasza polityka wobec uchodźców nic nas nie obchodzi. Tak dłużej być nie może – grzmiał kandydat na kanclerza.

Jego zdaniem Polska i Węgry swoją postawą wobec problemu napływu syryjskich uchodźców rozbijają europejską solidarność. Twierdzi, że przez takie kraje jak nasz do tej pory Unii Europejskiej nie udało się wyjść z kryzysu imigracyjnego.

Powodem fiaska jest jednak istnienie w UE krajów, kilka z nich wymieniłem, Polska czy Węgry, które to kategorycznie odrzucają i mówią: niech Niemcy i Włosi sami sobie radzą z tym problemem – dodał Martin Schulz.

źródło: wiadomosci.wp.pl

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również