UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Rząd Prawa i Sprawiedliwości przyjął projekt ustawy dezubekizacyjnej, według której wszyscy byli pracownicy organów służb bezpieczeństwa PRL, nie będą mogli dostać emerytur większych niż 2 tysiące złotych. Ile dostawali dotychczas?

Kwestia emerytur i rent dla byłych pracowników służb bezpieczeństwa PRL powraca co jakiś czas w kontekście ich obniżenia. Świadczenia te były już w przeszłości obniżane, jednak rząd Prawa i Sprawiedliwości postanowił zrobić to po raz kolejny w ramach sprawiedliwości społecznej.

Według przyjętej na posiedzeniu rządu projektu ustawy, byli pracownicy służb bezpieczeństwa nie będą dostawali emerytur większych niż 2 tysiące złotych oraz rent większych niż 1,5 tys. złotych.

Jakie jednak uzyskiwali emerytury i renty dotychczas? Generałowi, którzy pracowali w SB dostają miesięcznie po ok. 8 tysięcy złotych. Pułkownicy (w tym Adam Pietruszka, który jest odpowiedzialny za śmierć ks. Popiełuszki) dostają ok. 4 tysiące złotych emerytury. Przeciętni funkcjonariusze służby bezpieczeństwa otrzymują z kolei 3,1 tys. złotych miesięcznie.

Na wysokie świadczenia mogą liczyć również bliscy funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa. Na przykłąd żona gen Czesława Kiszczaka uzyskuje miesięcznie ponad 7,6 tys. złotych renty po zmarłym mężu.

Ponadto takie postacie jak m.in. Jerzy Urban, jeden z najbliższych współpracowników gen. Jaruzelskiego oraz rzecznik rządu PRL w stanie wojennym, otrzymuje 4,7 tys. złotych miesięcznie.

Kwoty te wydają się jeszcze wyższe, gdy spojrzymy na emerytury zwykłych Polaków, które wynoszą przeciętnie prawie 900 złotych.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również