UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (Piotr Drabik)

Po tym, jak Zbigniew Ziobro otwarcie zaatakował w kilku wywiadach Andrzeja Dudę, współpracownicy prezydenta postanowili bezpośrednio mu odpowiedzieć. Ministrowi na pewno nie spodobają się dotyczącego go słowa, które przekazano do mediów.

Pałac Prezydencki zdecydował się na natychmiastową reakcję po głośnym wywiadzie Zbigniewa Ziobry, w którym powiedział on, że jeżeli „dobra zmiana” Prawa i Sprawiedliwości polegnie, „jako pierwszy polegnie pan prezydent”. Ministrowi sprawiedliwości zdecydowali się odpowiedzieć Wojciech Kolarski oraz szef gabinetu Andrzeja Dudy, Krzysztof Szczerski.

– Byłoby dobrze, gdyby głos w sprawie działań prezydenta zabrała premier Beata Szydło w związku z rozdźwiękiem między dwiema partiami tworzącymi rząd: PiS i Solidarną Polską. (…) Dzisiaj pan minister Ziobro postawił się w kontrze do pana prezesa Kaczyńskiego, nie studząc emocji, a dodatkowo je podnosząc. (…) O ile pan prezes Kaczyński nie jest zwierzchnikiem ministra Ziobry i nie może mieć na niego wpływu, o tyle pani premier w ramach rządu taki wpływ już ma  – powiedział Krzysztof Szczerski, przypominając jednocześnie słowa szefa PiS, który nawoływał niedawno do odbudowania spójności w obozie władzy.

– Ten wywiad wprawia w zażenowanie. Minister, który w taki sposób wypowiada się o głowie państwa, Prezydencie Rzeczypospolitej, raczej nie może być uznany za polityka dojrzałego. W tym szczególnym przypadku potrzebna jest jedność, aby przeprowadzić poważną reformę sądownictwa, a brak kontroli emocji nie służy temu celowi – powiedział za to bardzo bezpośrednio prezydencki minister, Wojciech Kolarski. Zbigniew Ziobro nie odpowiedział jeszcze na żaden z tych komentarzy.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również