UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Ryszard Hołubowicz / Piotr Drabik

Ostatnio echem odbiła się wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, w której zasugerował – a przynajmniej tak zinterpretowali to komentatorzy – że rząd PiS nie poprze kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europy.

Wyobrażam sobie, że polski rząd nie poprze Donalda Tuska na drugą kadencję w Radzie Europejskiej. Tusk to jest wielki problem[…] W Polsce toczą się postępowania i w Sejmie, i w prokuraturze, które mogą doprowadzić do tego, że zostaną mu postawione jakieś zarzuty. Czy taka osoba powinna stać na czele Rady Europejskiej? Mam daleko idące wątpliwości – mówił prezes PiS.

W odpowiedzi na sugestię Kaczyńskiego, Donald Tusk zareagował błyskawicznie i bez owijania w bawełnę zaprosił lidera Prawa i Sprawiedliwości na bezpośrednie starcie. Czy szykuje się nam kolejna debata najbardziej wpływowych polskich polityków? Jeśli prezes nie ucieknie od wyzwania, to bardzo możliwe. Takie wydarzenie z pewnością cieszyłoby się ogromną popularnością.

– To może debata, Panie Prezesie? O Europie, Polsce i Pana insynuacjach. Jestem do dyspozycji – napisał Tusk.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również