UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, flickr.com

W wielu firmach nie ma mowy o podwyżce, dopóki pracownik o taką się nie będzie ubiegał. Wielu pracodawców jest bowiem przekonanych, że dopóki jego podwładny nie ma pretensji o pensję, wszystko jest w porządku. Wówczas trzeba podjąć się trudnego zadania, jakim jest rozmowa o podwyżce.

Taka rozmowa nie może odbyć się z marszu. Każdy, kto walczy o podwyżkę, musi się uprzednio dobrze przygotować. Jest sześć bardzo ważnych kwestii, które są nieodzowne do tego, by zwycięsko wyjść z tej batalii. Po pierwsze – trzeba wytłumaczyć i uzasadnić, dlaczego podwyżka się należy. Wówczas dobrze wskazać zadania i projekty, przy których nasz udział był kluczowy.

Po drugie – należy określić, jaka kwota nas interesuje i dlaczego nie więcej lub nie mniej. Trzeba także znaleźć plan awaryjny na wypadek odmowy. Po trzecie – już podczas umawiania się na spotkanie z szefem należy podkreślić, że chcemy poruszyć temat podwyżki. Przełożony także musi przygotować się na to, że będzie rozmawiał o sprawach finansowych.

Po czwarte – nie powinno się zasypywać szefa historyjkami o rodzinie czy problemach ze spłatą kredytów. Takie zachowanie może być odebrane, jako branie na litość. O prywatnych sprawach nie powinno się mówić, dopóki przełożony sam o to nie zapyta. Wówczas i tak należy jednak mieć się na baczności. Po piąte – już na samym wstępie rozmowy należy postarać się o deklarację ze strony przełożonego, co do tego, czy szansa na podwyżkę w ogóle istnieje. Nie ma co tracić czasu na rozmowę, jeśli to rzucanie grochem o ścianę.

Po szóste – podczas tej rozmowy należy do maksimum powściągnąć emocje. Nie należy wymuszać i wywierać presji. Jeżeli szefostwo spotka się z naciskiem z naszej strony, od razu odmówi przyznania podwyżki. Co ważne, należy także rozeznać się w tym, co przełożeni cenią najbardziej – solidność, kreatywność, a może oddanie pracy i dyspozycyjność.

źródło: onet.pl

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również