UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Adrian Grycuk / Tomasz Przechlewski

Politycy Prawa i Sprawiedliwości od lat przekonują, że Donald Tusk jest jednym z odpowiedzialnych za aferę Amber Gold. Sęk w tym, nie ma na to żadnych dowodów. Teraz natomiast przed komisją może jednak stanąć sam…. Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński jest jednym z tych polityków, którzy najgłośniej mówią o odpowiedzialności Tuska ws. afery. Posłanka PSL Andżelika Możdżanowska, która zasiada w sejmowej komisji ds. Amber Gold chciałaby, aby prezes PiS osobiście opowiedział co takiego łączy byłego premiera ze skandalem.

– Może powinniśmy jednak powołać prezesa Kaczyńskiego na świadka i wtedy powiedziałby to, co wie. Moglibyśmy zapytać, bo opieram się na dokumentach i faktach oraz przesłuchaniach świadków. Do tej pory nic z tego nie wynika – powiedziała

– Nie można powtarzać, że wszystko jest winą Tuska. To nazwisko jest magiczne. Współczuję wszystkim mieszkańcom, którzy nazywają się Tusk – dodaje

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również