UDOSTĘPNIJ

Tego nikt by się nie spodziewał i być może sam Jarosław Kaczyński zrobił to całkiem nieświadomie. Dzięki niemu jego śmiertelny wróg zarobi krocie na tym, co właśnie wydał. Dokładnie tak działa reklama.

Dziś rozstrzygały się ważne sprawy dla Polski i Polaków. Ważyły się losy Krajowej Rady Sądowniczej i Sądów Najwyższych, a także zakazu handlu w niedziele. W tym czasie Prezes Jarosław Kaczyński miał zupełnie co innego do roboty. Przyłapano go na czytaniu atlasu o jego ulubionych zwierzętach. Chyba nie wiedział, że tym sposobem pozwoli zarobić jego największym wrogom.

ZOBACZ TAKŻE: KACZYŃSKI ZŁOŻYŁ TĘ PRZYSIĘGĘ BRATU PRZED ŚMIERCIĄ

Prezes Kaczyński w czasie obrad w swoich rękach trzymał „Atlas Kotów. Dzikie i domowe”, którym ochoczo się zajmował. Jak wiemy lider Prawa i Sprawiedliwości uwielbia koty i od lat w swoim domu się nimi zajmuje. Nawet prawnicze wywody posła Budki nie oderwały go od lektury.

Największy wróg Kaczyńskiego

Nie wiadomo czy prezes jest świadomy tego, co właśnie zrobił. Atlas wydał Ringier Axel Springer, czyli wydawca „Newsweeka” czy „Faktu”, a jak wiemy, są to najwięksi medialni wrogowie Jarosława Kaczyńskiego. Ta reklama pozwoli zarobić im krocie na atlasie i miłości zwolenników Prawa i Sprawiedliwości do kotów.

Prezes kocha koty

Nie dziwi nikogo fakt, że Jarosław Kaczyński zainteresował się właśnie tą lekturą. Od 6 lat w jego domu na Żoliborzu mieszka Fiona. Jest to pierwsza kotka, jaką się zajmuje, wcześniej prezes opiekował się tylko kotami, a wśród nich był najpopularniejszy, Alik. Poprzednik kotki umilał czas liderowi PiS przez 12 lat. Jak pisał „Fakt” chętnie się też opiekuje kotami sąsiadów: Rudym i Czarusiem.

ZOBACZ TAKŻE: KACZYŃSKI UJAWNIŁ SWÓJ NAJWIĘKSZY SEKSUALNY SEKRET!

Niektórzy internauci pękają ze śmiechu i jednocześnie zaznaczają, że nie powinna taka rzecz wydarzyć się w Sejmie. Kaczyński zamiast brać aktywny udział w obradach zajmował się tym, czym nie trzeba, czyli czytaniem książki zupełnie niezwiązanej z tematem obrad. Inni mówią o pieniądzach, jakie zarobi Axel Springer na takiej reklamie ich książki. Redaktor „Faktu” już zaznaczył, że schodzą, jak świeże bułeczki.

Screen Twitter/Robert Feluś

Źródło: neewsweek.pl

Jakie wykształcenie ma Beata Szydło? Nie do wiary! Czego uczyli się nasi politycy


Jak wyglądała Marta Kaczyńska w dzieciństwie? 10 interesujących faktów z jej życia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również