UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Dotąd większość polityków zachodnich państw Unii Europejskiej wypowiadała się jednym głosem. Można wręcz było odnieść wrażenie, że UE jest monolitem politycznym, w którym wyłom próbują robić tylko Polska i Węgry. Teraz jednak to zachodnie państwa wyrażają sprzeciw wobec planowanych zmian.

Jean-Claude Juncker chce radykalnych zmian w Unii Europejskiej. Wśród propozycji, które przedstawił, pojawiły się między innymi: reforma polityki migracyjnej, zmiany w kierownictwie instytucji europejskich i rozszerzenie Strefy Schengen.

Juncker proponuje połączenie stanowisk szefów Komisji i Rady Europejskiej. Jedno z nich piastuje właśnie Juncker, drugie należy do Donalda Tuska. Inną propozycją, którą przedstawił, jest rozszerzenie Strefy Schengen o Bułgarię i Rumunię. Ten postulat Szef KE chce przeprowadzić „niezwłocznie”.

W sprawie polityki wobec imigrantów Juncker chce natychmiastowej ekstradycji do państw pochodzenia tych, którym odmówiono prawa azylu. Propozycje szefa Komisji Europejskiej spotkały się z ostrym sprzeciwem przywódców Holandii, Austrii i Niemiec.

[Szef KE] powinien natychmiast skonsultować się z lekarzem – stwierdził Mark Rutte, premier Holandii.

Sprzeciw wobec postulatów Junckera wyraził także kanclerz Austrii, chociaż zrobił to w nieco bardziej stonowany sposób. Politycy tych państw podkreślają, że jeśli temat zostanie poddany głosowaniu – z całą pewnością wyrażą swój sprzeciw.

Postulat poszerzenia granic strefy Schengen spotyka się z największą krytyką. Wielu polityków obawia się, że z tego powodu zachwiane zostanie bezpieczeństwo UE. Chodzi przede wszystkim o nieszczelność granic obu postulowanych przez Junckera kandydatów do strefy Schengen. Drugim ważnym argumentem jest sprawa korupcji, tak powszechnej w obu państwach.

Źródło: prostozmostu.pl

20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również