UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Kancelaria Premiera

Protesty powodowane nieustępliwą polityką Prawa i Sprawiedliwości ws. reformy sądownictwa jak na razie ustały. Nie zmienia to faktu, że kwestia dalej jest nierozstrzygnięta, a partia rządząca z planowanych zmian szybko nie zrezygnuje. Fragment wywiadu z Beatą Szydło, który ukarze się w środę, pokazuje, jakie podejście do uczestniczących w antyrządowych manifestacjach ma polska premier. 

Prezes Rady Ministrów jasno wyłożyła, co myśli o powodach, dla których tak liczne tłumy wyszły na ulice polskich miast, aby czynnie przeciwstawiać się ruchom PiS. Szydło poniżyła zwolenników opozycji wewnątrz i pozasejmowej sugerując, że są bezideowym zbiegowiskiem, któremu płaci się za uczestnictwo w protestach. Kto jej zdaniem płaci, nie wiadomo.

– Ostatnie protesty to wyreżyserowana, opłacona akcja mająca uderzyć w rząd – powiedziała „Gazecie Polskiej” polityk PiS.

Nie tylko zwykłym obywatelom dostało się za opór wobec władzy. Według Szydło oprócz protestów, także grudniowy „pucz” w Sejmie, czyli blokowanie mównicy w Sali Posiedzeń przez polityków opozycyjnych „wyreżyserowano i opłacono”. Premier nie zapomina przy tym o ludziach manifestujących swoje prawdziwe i niczym niewymuszone postawy.

– Nie zmienia to faktu, że sporo osób protestowało, bo ma inne zdanie niż my. Rozumiemy to i szanujemy. To przecież normalne w demokracji – dodała.

Zdaniem premier opozycja winna toczyć polityczne spory w sposób pokojowy, nie eskalując przy tym agresji. Beata Szydło wezwała swoich adwersarzy do rozwagi i otrzeźwienia.

Jak Kaczyński zaczynał karierę zawodową? Nie zgadniesz! Pierwsze prace polityków

źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również