UDOSTĘPNIJ
foto: pl.wikipedia.org

Wprost opublikował taśmę, ponadto utrzymuje, że posiada kolejne. Wynika z nich potężna korupcja. NBP, walki o posady ministrów, przekręty.. jest tam wszystko, co potrzeba, by chwycić za broń i rozstrzelać sprawujących władzę, jeśli sami nie dadzą głowy pod gilotynę. Niestety nic takiego się nie stanie i nic się nie zmieni.

W III RP było już wiele afer od ’89. Wszystko kończyło się wyciszeniem i schowaniem pod dywan brudów, ewentualne konsekwencje ponosiły płotki. Niegasnące Słońce Peru z pewnością winę zrzuci na PiS albo Ruch Narodowy. Zaś w jego obronie stanie cały szereg prostytutek medialnych z wiodących w Polszy mediów, by wybielić jego oraz jego świty obraz.

W szeregu z mendialnymi siłami stanął już miłośnik mirabelek z nasypu ze szczawiem. Jako ekspert orzekł, iż Każdą rozmowę, jak się nagra, spreparuje odpowiednio, to może ona wyglądać podejrzanie. W tych fragmentach, bełkotliwych, które miałem okazje przeczytać z tygodnika Wprost, nie widzę niczego, co miałoby jakiekolwiek znaczenie*.

Nie ma się czemu dziwić. W końcu nawet w obronie ACTA pojawiło się na straży Słońca Peru polskie wcielenie samego Erica Claptona. Zresztą za tą właśnie aferę winny polecieć głowy. I to dosłownie. Ale jak widać, społeczeństwo potrafi co najwyżej zademonstrować. Demonstracje byłyby dobre, gdyby okazało się, że ktoś zasugerował taki pomysł. Gdy okazało się, że są już przygotowania do wprowadzenia takich chorych ustaw, należałoby chwycić za broń.

Teraz okazuje się, że jesteśmy dosłownie okradani. Z naszych pieniędzy łatano dziurę budżetową, dzięki czemu w kampanii wyborczej jedyna słuszna i postępowa partia mogła wygrać wybory. A naród co? Cytując bohatera afery taśmowej, Bartłomieja Sienkiewicza, ch*j, d**a i kamieni kupa. Nie będzie Budapesztu i zmiany rządu. Nie będzie, ponieważ naród daje się od dawna ogłupiać i ani myśli wyjść z tego stanu. Nawet jeśli padną obietnice, nie zostaną zrealizowane. Hołota przed telewizorami zadowoli się obietnicami bez pokrycia.

*cytat za wPolityce.pl

Zobacz również