UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons

Coraz mniej zamożnych zagranicznych turystów jest chętnych odwiedzić Francję. Poważne straty notują najdroższe hotele i pensjonaty. Turystów miał odstraszyć zamachy terrorystyczne do jakich doszło w Francji w ostatnim czasie.

Ośrodki turystyczne oprócz wyraźnego spadku przyjezdnych cierpią też na masowe anulowanie rezerwacji. Do turystów najczęściej odwołujących swoje przybycie należą Azjaci, obywatele Stanów Zjednoczonych i Zatoki Perskiej. O kiepskiej kondycji turystyki kraju nad Loarą poinformował minister Matthias Fekl, który zajmuje się tą dziedziną gospodarki.

„Najbogatsi turyści odwracają się od Francji. Liczba zarezerwowanych noclegów przez zamożnych klientów spadła o 10%”  – informuje Fekl.

Liczby opublikowane przez władze regionu Île-de-France, w którym leży Paryż, mówią same za siebie. W pierwszej połowie 2016 r. w miejscowych hotelach zatrzymało się aż o 8,5 proc. ludzi mniej niż zazwyczaj. Liczba zagranicznych turystów spadła o 11,5 proc., z kolei Francuzów z innych regionów kraju – 4,8 proc. Z raportu wynika też, że w tym roku Île-de-France pojawiło się aż o 46,2 proc. mniej Japończyków i o 35 proc. mniej Rosjan, a także o 19,6 proc. mniej Chińczyków oraz o 5,7 proc. mniej Amerykanów.

Największy spadek zanotowano wśród turystów z Japonii, których liczba spadła o 58%. Także rezerwacje lotów do Francji w sierpniu i wrześniu są szczuplejsze o 20%. Prawie o 60% mniej rezerwacji jest na loty do Nicei. Także turystów z Wielkiej Brytanii jest coraz mniej, jednak ten spadek uważany jest za jeden ze skutków Brexitu, nie zamachów.

Co ciekawe, choć francuska turystyka nie jest w najlepszej formie, to cały czas Francja jest najczęściej odwiedzanym krajem na świecie.

Na kryzysie migracyjnym zyskały natomiast Węgry

 – W zeszłym roku turyści na Węgrzech spędzili 27,7 miliona nocy. To o 7% więcej niż rok wcześniej. Łączny dochód branży turystycznej wzrósł o 9,1 procent, a z opłat za noclegi – o 11,1 procent. – mówi szef Węgierskiej Agencji Turystycznej Zoltan Guller Guller powołując się na dane Centralnego Urzędu Statystycznego (KSH).

mt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również