UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com/V_of_Europe

W sobotę rozpoczął się muzułmański post, Ramadan, który potrwa niemal do końca czerwca. Muzułmanie przez miesiąc będą powstrzymywali się od jedzenia za dnia, który spędzą na czczeniu Allaha. Europejscy politycy mówią o święcie „festiwal pokoju”, a ISIS grozi kolejnymi zamachami.

Można by myśleć, że Ramadan to ciche święto, podczas którego tysiące muzułmanów w domu próbuje przeżyć postny dzień. Nic z tych rzeczy. Na ulice europejskich miast wyszły tłumy wyznawców Allaha, którzy grupowo oddają cześć swojemu bogu. Blokujący ulice i ruch muzułmanie wykonują wspólne pieśni i tańce ku chwale swojego boga.

Premier Theresa May w ubiegłą sobotę bardzo pozytywnie wypowiedziała się o Ramadanie. Według brytyjskiej premier to prawdziwy „festiwal pokoju”, w którym może uczestniczyć każdy, nawet niemuzułmanin.

– Ramadan jako wyjątkowy i szczególny czas dla muzułmanów na całym świecie jest okazją, aby stali się silniejsi i odnawiali wiarę w Boga poprzez wypełnienie jednego z głównych filarów islamu. Ramadan promuje silne poczucie ducha wspólnoty, odzwierciedlone w sposobie, w jaki meczety otwierają swoje drzwi i witają wszystkich ludzi – mówiła May.

Innego zdania są specjaliści od spraw bezpieczeństwa. Ich zdaniem tegoroczny Ramadan będzie bardzo burzliwy. Jak mówią, czeka nas „miesiąc walki”. Wszystko przez ostatnie zapowiedzi Państwa Islamskiego, które oświadczyło, że z okazji Ramadanu nasilą się ataki w Europie.

źródło: niezalezna.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również