UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr/Wikipedia

Rosyjski opozycjonista, Aleksiej Nawalny postanowił ujawnić największy sekret Władimira Putina. Nie ma wątpliwości, że na takie luksusy nie mógłby pozwolić sobie jedynie z prezydenckiej pensji.

Nawalny ujawnił informacje o jednej z posiadłości Putina. Jej rozmiar oraz wygląd robi piorunujące wrażenie.

Rezydencja to XX-wieczny budynek znajdujący się w malowniczej okolicy y na jednej z wysp Jeziora Wyborskiego, na północ od Petersburga, tuż przy granicy z Finlandią. Cały jej obszar zajmuje w sumie aż 50 hektarów.

Po 2010 roku zaczęli tam budować daczę Putina. On odpoczywał tam przynajmniej jeden raz – wyznała anonimowo osoba z najbliższego otoczenia Putina.

Na nagraniu wykonanym za pomocą drona widać również, że na posesji znajdują się także dwa hotele dla gości, garaż oraz lądowisko dla helikopterów, Wszystko strzeżone jest przez armię ochroniarzy, która nie pozwala zbliżać się do posiadłości nikomu niepowołanemu, a także odbiera gościom telefony komórkowe, by Ci nie robili żadnych zdjęć.

Nawalny przekonuje, że formalnie willa należy do biznesmenów powiązanych z Putinem. Jego zdaniem prezydent ze swojej pensji nie były w stanie kupić sobie tak luksusowej posiadłości.

To niesamowite! W żadnym innym kraju nie ma tak, że ludzie, którzy budują rezydencje dla Putina na ziemi, która jest wynajęta u syna najbliższego przyjaciela Putina za pieniądze firmy należącej do przyjaciół i członków rodziny Putina – budują teraz willę wypoczynkową dla Putina. Wokół willi panuje reżim jak w przy specobiektach, a miejscowi urzędnicy widzą tam Putina. To prawdziwa korupcja – mówi rosyjski poozycjonista.

źródło: Newsweek

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również