UDOSTĘPNIJ
fot. wiadomosci tvp

Beata Tadla, dziennikarka znana z Wiadomości TVP i Faktów TVN, podczas jednego z udzielonych ostatnio wywiadów opowiedziała o swoich problemach ze zdrowiem. Te miał wywołać stres, jakiego doznawała w pracy dziennikarskiej.

Jak oświadczyła dziennikarka, stres i nieustająca nagonka związana z wyrabianiem się z wszystkim na czas doprowadziły w końcu jej organizm na skraj wytrzymałości. Prezenterka miała przeżyć udar jeszcze w pracy, siedząc przy biurku. Z przepracowania pogorszył się jej wzrok i zaczęło drętwieć ciało.

 – Najpierw wzrok, potem drętwienia całej lewej części ciała. Prosto z telewizji zawieziono mnie do szpitala. Nie chciałabym się jednak na tym mocno skupiać. Było, minęło… Ale byłam wtedy mocno przestraszona – relacjonowała prezenterka.

Tadla już wcześniej przyznała się do swoich kłopotów ze zdrowiem, jakie miała „wynieść” z pracy dziennikarki. Napisała bowiem o tym w wydanej niedawno książce „Czego oczy nie widzą”. Nie mówiła jednak nigdy o tym, jak wyglądały objawy jej choroby.

Po kilku latach, które dzielą dziennikarkę od tamtych trudnych chwil, ta przyznaje, że w końcu i tak nic złego się nie stało. Tadla podkreśla jednak, że przez same już objawy najadła się sporo strachu.

 – Na szczęście to była lekka rzecz, bez większych konsekwencji zdrowotnych, natomiast dość przerażająca – podkreśla.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również