UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay

W naszym kraju kierowcy i piesi nie mają łatwego życia. Pomimo wielu kilometrów chodników, nowych dróg oraz coraz surowszych kar za wykroczenia wciąż dochodzi u nas do bardzo wielu wypadków. Ta konkretna sytuacja zszokowała jednak całą Polskę…

Duchowny bez skrupułów

W Polsce co rok na przejściach dla pieszych ginie ponad tysiąc osób. Niestety kolejna osoba straciła życie w takich okolicznościach i to za sprawą duchownego, który wsiadając do samochodu… ledwo stał na nogach. Daleko jednak nie pojechał.

Prokuratura ma swoje zdanie

63- letni ksiądz Stanisław F. potrącił na przejściu dla pieszych 53- letniego Zdzisława S. Mężczyzna niestety zmarł w szpitalu. Proboszcz mógł dostać nawet 12 lat więzienia, jednak prokuratura sądzi, że jedna trzecia tej kary jest dla księdza w sam raz.

Do prokuratury wpłynął wniosek o dobrowolne poddanie się karze przez podejrzanego w tej sprawie. Zaproponował dla siebie cztery lata więzienia. Przystaliśmy na to. O wymiarze kary zadecydowały następujące przesłanki: przyznanie się do winy, skrucha sprawcy i to, że do tej pory nie był karany – mówi Dariusz Bebyn, szef prokuratury rejonowej Bydgoszcz-Północ.

Czy taka przesłanka wynika z tego, że ksiądz jest postacią w Bydgoszczy bardzo znaną? W końcu był na misjach w Afryce a potem został proboszczem w jednej z miejskich parafii a to wysoce szanowana funkcja. Od dawna było wiadome, że nadużywał alkoholu, ale nic w tej sprawie nie zdziałano. Po jakimś czasie do akcji wkroczył biskup i zakazał księdzu spożywania alkoholu. W końcu proboszcz został odwołany ze stanowiska i gdy nawet to nie dało żadnych efektów, skierowano go na leczenie odwykowe.

Śmiertelne potrącenie

Były proboszcz nie miał w sobie za grosz pokory. Nawet nakaz biskupa nie przerwał jego przywiązania do alkoholu. W maju jechał samochodem ul. Fordońską. We krwi miał ponad 1,5 promila alkoholu. Podczas wyprzedzania auta, które stanęło by umożliwić przejście mężczyźnie na pasach, Stanisław S. nie miał żadnej możliwości aby uciec przed pędzącym autem duchownego. Trafił do szpitala, gdzie niestety zmarł.

Nie podoba mi się tak niska kara dla sprawcy tego wypadku. Ksiądz czy nie ksiądz, każdy powinien być tak samo traktowany. Czy teraz prokurator zawsze będzie się zgadzał na cztery lata więzienia dla kierowcy, który po pijaku postanowi wyprzedzić na pasach i zabije niewinnego człowieka? – mówi jeden z policjantów bydgoskiej drogówki.

źródło: www.se.pl

Co stanie się z nami po śmierci? 10 niesamowitych teorii

Te zdjęcia były tajne i to nie bez powodu. FBI ujawnia nowe, wstrząsające fotografie z 9/11

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również