UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com

Możliwe, że już niedługo nastąpi zmiana traktowania spraw, w których napastnik lub włamywacz ucierpiał z rąk swoich ofiar. Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało w piątek projekt nowelizacji kodeksu karnego, zwany „Mój dom – moja twierdza”.

Nie podlegać ma prawom o przekroczeniu obrony koniecznej ten, kto bronić będzie swojego życia, własności, domu i posesji do niego przylegających z jednym zastrzeżeniem – jeśli przekroczenie to będzie rażące.

Liberalizacja przepisów ma mieć na celu, to aby każdy mógł czuć się pewnie w swoim domu, a przestępca bał i rozważył, czy na pewno warto podjąć się przestępstwa.

Nie będzie to jednak prawo na wzór słynnego amerykańskiego Stand Your Ground Law, zdejmującego odpowiedzialność za śmierć intruza w każdym przypadku – stąd ograniczenie mówiące o sprawach rażących.

Prawo do obrony jest w naszym kręgu kulturowym uważane za jedno z ważniejszych praw i większość jego ograniczeń uznawanych jest za niezgodne z intuicyjnie definiowanym poczuciem sprawiedliwości. W konsekwencji w opinii publicznej utrwala się groźne społecznie przekonanie o uprzywilejowaniu przez prawo dobra napastnika kosztem dobra napadniętego– podkreśla Ministerstwo Sprawiedliwości.

Projekt został przekazany do konsultacji.

źródło: gazetaprawna.pl

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również