UDOSTĘPNIJ

Premier Beata Szydło znana jest mediom oraz obywatelom ze swego spokojnego, stanowczego raczej tonu wypowiedzi. Rzadko daje się ona wyprowadzić z równowagi i pozwala sobie na wybuch emocji. Jak się jednak okazuje, czasami zdarzają się jej wyjątki. Tym razem dziennikarze stanęli jak wryci.

Marcin Szwed, będący prawnikiem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, zdecydował się ujawnić na Twitterze dokumenty powstałe podczas prowadzenia postępowania karnego, w które zamieszana była między innymi sama szefowa Rady Ministrów. Dotyczyło ono bowiem bezpośrednio głośnej odmowy publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Sprawą żyła jeszcze kilka miesięcy temu cała Polska.

Najwięcej kontrowersji, do których musiała odnieść się także Beata Szydło, narosło wokół protokołu przesłuchania dyrektor Rządowego Centrum Legislacji Jolanty Rusiniak. Miała ona bowiem stanowczo i oficjalnie stwierdzić, że zakaz publikowania wyroku otrzymała ona bezpośrednio od premier.

ZOBACZ TAKŻE: KONIEC Szydło! Ujawniono dowód, pani premier stanie przed Trybunałem Stanu

Dziennikarze stanęli jak wryci

– Są to bzdury, których nie warto po prostu komentować – powiedziała na ten temat sama Beata Szydło, która pokazała się dziennikarzom wyjątkowo zdenerwowana i roztrzęsiona.

– Zawsze działamy na podstawie prawa, a dokumenty wydawane przez TK pod kierunkiem Pana Rzeplińskiego, wydawane były bez podstawy prawnej, łamały przepisy i wydawano je w niewłaściwym składzie, przez to nie były wyrokami. Czyżby to była nieudolna próba przykrycia skandalu związanego z molestowaniem kobiet i łamaniem ich praw w redakcji Gazety Wyborczej? – zapytał za to rzecznik rządu Rafał Bochenek, który dodał także, że doniesienia dotyczące rzekomych działań szefowej Rady Ministrów traktuje on jako „atak propagandowy oparty na nieprawdziwych informacjach”.

ZOBACZ TAKŻE: Szef PE wpadł w gniewny amok! O tym, co zrobił Szydło, mówi już cały świat

Kim jest mąż Beaty Szydło? Imponujące! 10 nieznanych faktów z życia premier


22 najbardziej wpływowe kobiety świata - Szydło wysoko w rankingu

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również