UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr

Słowa wypowiedziane przez premier Beatę Szydło kilka dni temu w Oświęcimiu wywołały istną burzę. Sama szefowa rządu postanowiła w końcu wytłumaczyć, co dokładnie miała wtedy na myśli.

Zdaniem przeciwników Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło swoimi słowami w Oświęcimiu porównała więźniów niemieckiego obozu Auschwitz Birkenau do dzisiejszych uchodźców. Wypowiedź skrytykował nawet szef Rady Europejskiej – Donald Tusk.

Auschwitz to lekcja tego, że należy uczynić wszystko, aby chronić swoich obywateli – mówiła w minioną środę premier Beata Szydło.

Po kilku dniach milczenia Beata Szydło postanowiła w końcu wytłumaczyć się ze słów, które wywołały masową krytykę. Polska premier uważa, że jej słowa zostały odczytane niegodnie z intencją i z całą stanowczością powtórzyłaby je ona dzisiaj ponownie.

Muszę sprostować. Słowa te nie mogą być związane z migrantami. To dowód na to, że manipulowane są słowa polityków PiS. Gdy opozycja nie ma argumentów, manipuluje słowa tak, by stworzyć histerię – mówiła Beata Szydło w rozmowie z Michałem Karnowskim.

źródło: TVP Info

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również