UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay,com, flickr,com

Szwecja ma nie lada problem z wiekiem swoich obywateli i zbyt niską liczbą urodzeń. Władze chcą problem ten zażegnać przyjmując jeszcze więcej imigrantów. Deklaracja spotkała się z niezadowoleniem części obywateli, zwłaszcza dlatego, że po zamachu w Berlinie ponownie w Europie wzrosły nastroje antyimigranckie. 

Szwedzkie społeczeństwo się starzeje. Coraz więcej jest osób w wieku poprodukcyjnym, a coraz mniej Szwedów się rodzi. Władze kraju wpadły na pomysł, by problem ten rozwiązać przyjmując jeszcze więcej imigrantów.

W 2015 roku Szwecja otrzymała 163 tys. wniosków o azyl, co jest rekordową liczbą. W tym roku już takiego rekordu nie będzie. Do końca 2016 roku przedłożonych ma zostać o 80% mniej wniosków w porównaniu do zeszłego roku. Takie dane zaalarmowały władze kraju, które w imigrantach upatrują ratunku przed starzejącym się społeczeństwem.

Szef Publicznej Agencji Zatrudnienia, Hakan Gustavsson, przestrzegł przed niedoborem siły roboczej, który ma grozić temu skandynawskiemu krajowi w nadchodzących latach. Gustavsson oświadczył, że choć imigranci złagodzili niedobór, ten nadal jest wyraźny.

 – Napływ imigrantów złagodził niedobór, jednak jest on nadal widoczny. W kraju zwiększyła się aktywność gospodarcza, bez względu na sposób, w jaki na to patrzymy – zaznaczył szef Agencji.

Zdaniem Gustavssona, Szwecja musi i jest gotowa przyjąć rocznie 64 tys. imigrantów, co pomoże zrównoważyć liczbę tych, którzy pracują z tymi, którzy na emeryturze.

W przyszłym roku ludność Szwecji przekroczy 10 mln osób. To znaczy, że w ciągu ostatniej dekady nastąpił wzrost o 9%. Szwedzi zawdzięczają tak dobry wynik nie nadzwyczaj popularnej prokreacji, a wszystkim imigrantom przybyłym do kraju.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również