UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, publicdomainpictures

Pracownica Urzędu ds. Migracji została zawieszona w swoich obowiązkach. Powodem takiej decyzji była wypowiedź kobiety, która stwierdziła, że wielu z uchodźców kłamie podczas rejestracji, by uzyskać jak największe stawki zasiłków i najlepsze warunki.

Kobieta, która jest tłumaczką przysięgłą, ma bezpośredni kontakt z przybyłymi do Szwecji uchodźcami. Dzięki jej pracy inni urzędnicy mogą przyjmować kolejne wnioski i odbywać rozmowy z uchodźcami, którzy nie potrafią płynnie posługiwać się językiem angielskim lub szwedzkim.

Tłumaczka nie wykonuje jednak jak na razie swojej pracy. Wszystko za sprawą jej komentarza na temat imigrantów. Szwedka stwierdziła bowiem, że przybysze z Afryki i Bliskiego Wschodu specjalnie kłamią i koloryzują, by otrzymać jak najwięcej od Szwedów.

Powiedziała też, że uchodźcy tak naprawdę nie muszą przyjeżdżać do Szwecji, bo rodzinne strony niektórych z nich wcale nie są zagrożone wojną. Do Skandynawii przyjeżdżać mają specjalnie, by żyć z zasiłku i być utrzymywanym przez podatników.

 –  Oni mogą żyć wszędzie – w Syrii lub każdym innym muzułmańskim kraju. Nikt nie zmusza ich do przyjazdu tutaj – powiedziała Szwedka.

Wypowiedź pracownicy nie spodobała się szefostwu Urzędu ds. Migracji. Przeciw kobiecie wszczęto postępowanie. Na czas jego trwania tłumaczkę zawieszono w obowiązkach i o tym, czy wraca do pracy, dowie się dopiero po jego zakończeniu.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: ndie.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również