UDOSTĘPNIJ
źródło: ft.com, pixabay.com

Powszechnie wiadomo, że kraje skandynawskie są bardzo otwarte dla imigrantów. Masy uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu mogą znaleźć na północy Europy swój nowy dom. Coraz większa liczba przybyszów skłoniła Szwedów do zastanowienia się nad swoim językiem.

Szwedzi doszli do wniosku, że to czas, by zmienić stare i skostniałe normy językowe na bardziej przystępne i zrozumiałe dla uchodźców. Państwowe przedsiębiorstwo Lernia wzięło się za kampanię, która ma upowszechnić nowe zasady wymowy języka szwedzkiego.

Jedną z najważniejszych osób zaangażowanych w pracę nad tzw. Nowym Standardem Szwedzkim jest lingwista, Mikael Parkvall. Jego wiedza na temat różnych języków ma przyspieszyć pracę nad utworzeniem zunifikowanego i obowiązującego ogólnie dialektu. W tym celu ma dojść do zmieszania różnych odmian i akcentów językowych w Szwecji. Według szefowej Lernii, to będzie kolejny krok w przełamaniu barier dyskryminacji.

 – Nie możemy wykluczać ludzi tylko dlatego, że nie mówią tak samo, jak my – oświadczyła Ina Tzacheva, stojąca na czele Lernii.

Nowy Standard Szwedzki pojawi się na początku w różnego typu automatach – bankomatach, parkomatach czy automatycznych sekretarkach. Jak ocenił Parkvall, niedługo potem także sami Szwedzi będą musieli zmierzyć się ze zmianami. Lingwista wierzy, że ludzie poradzą sobie z tym doskonale.

 – Dla nas lingwistów to nic nie znaczy. Język ulega ciągłym przemianom. W dzisiejszych czasach nie słowa są najważniejsze tylko kompetencje – podkreślił Parkvall.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również