UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay / wikimedia / Gémes Sándor/SzomSzed

Szwedzka matka postanowiła oddać pokój swojej córki imigrantowi z Afryki Północnej, pozbawiając jej własnego kąta w domu. Jak się później okazało, przyjęty Erytrejczyk molestował seksualnie 10-letnią córkę kobiety.

Latem 2015 roku, matka trójki dzieci w Szwecji przyjęła do swojego domu dwoje imigrantów z Afryki Północnej. By zrobić dla nich miejsce, zdecydowała przenieść swoją córkę z jej pokoju do swojej sypialni.

Niedługo potem, jeden z przyjętych przez Szwedkę imigrantów zaczął molestować seksualnie jej 10-letnią córkę. Dziewczynka mimo fizycznego bólu jaki sprawiało jej molestowanie, nie powiedziała przez długi czas o tym nikomu, ponieważ bała się reakcji matki oraz tego, że wpadnie w kłopoty.

Cała historia wyszła na jaw gdy 10-latka zwierzyła się swojej koleżance, a ta opowiedziała o wszystkim swoim rodzicom.

Podejrzany mężczyzna zaprzeczał wszystkiemu, tłumacząc, że nigdy nie dopuściłby się kontaktów seksualnych z płcią przeciwną, ponieważ w Erytrei czeka na niego jego narzeczona. W trakcie przesłuchania podejrzany przyznał, że dotykał dziewczynkę po klatce piersiowej, jednak odwołał swoje zeznania niedługo potem. To nie uchroniło go jednak przed procesem.

Co ciekawe, mężczyzna – mimo swojego dojrzałego wyglądu – twierdził, że ma jedynie 15-lat. Sąd uwierzył mu i postanowił potraktować go w procesie, w którym był oskarżony o molestowanie seksualne – jako niepełnoletniego.

Mężczyzna został skierowany przez szwedzki sąd na zajęcia psychologiczne, podczas których specjaliści będą się starać nauczyć go kontroli popędu seksualnego. Zdecydowano również, że nie zostanie on odesłany do kraju pochodzenia.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: dailycaller

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również