UDOSTĘPNIJ

Kryzys? Jaki kryzys! W ostatni czwartek w warszawskim Teatrze Wielkim odbyła się huczna impreza z okazji 25-lecia Pracodawców RP. Było bogato, wesoło i optymistycznie. Przyszli politycy, dziennikarze i biznesmeni z najwyższej półki, elita w pełnym tego słowa znaczeniu. Aby zabawa była przednia, musieli znaleźć się sponsorzy. I znaleźli się! Arcelor Mittal, Grupa Azoty, Polska Grupa Energetyczna, Jastrzębska Spółka Węglowa, Węglokoks, Ciech ? to tylko niektórzy z organizatorów i sponsorów gali.

Część z tych firm jest znana szerszej widowni nie tylko z działalności biznesowej, ale też z protestów społecznych, zwolnień, oszczędności na wynagrodzeniach. Pracownicy słyszą na co dzień, że jest trudna sytuacja, kryzys, więc trzeba oszczędzać. Ale najwyraźniej organizatorzy gali mają zbawczy wpływ na polski biznes ? jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki firmy pogrążone w kryzysie, jak JSW, znalazły środki na organizację wielkiej imprezy!

Ale też trudno było odmówić partycypacji w kosztach, skoro imprezę odwiedził sam prezydent RP Bronisław Komorowski. Odwiedził i pobłogosławił. ?Nie ma wolności bez przedsiębiorczości? ? ogłosił tubalnym głosem Ojciec Narodu. A potem z uśmiechem oświadczył, że ?środowiska pracodawców,
środowiska ludzi biznesu to jedno z największych osiągnięć wolnej Polski?. Licznie zgromadzeni gości pogodnie uśmiechnęli się. Któż nie chciałby być wielkim osiągnięciem Polski? I to jeszcze wolnej? ?Należy podziękować ludziom, którzy mieli odwagę brać odpowiedzialność za własne życie, za życie swoich rodzin, potem także za życie pracowników, na własne barki? ? kontynuował Komorowski ku uciesze tłumu. Trudno powiedzieć, na czym polegała odpowiedzialność pracodawców za życie pracowników. Może prezydent
dziękował im, że nie strzelają do robotników, co często zdarzało się w XIX-wiecznym kapitalizmie, a w niektórych krajach zdarza się do dziś.

Następnie prezydent przypomniał, że fundamentem wolności jest wolny rynek. W przypływie szczerości oświadczył, że po upadku PRL-u trzeba było przebudować mentalność całego społeczeństwa i oswoić je z nowym ustrojem. Pracodawcy ze zrozumieniem kiwali głowami. To nie było łatwe, aby przekonać Polaków, że zwolnienia, obniżki płac, cięcia socjalne, bieda i gigantyczne nierówności są czymś naturalnym i pożądanym. Ale na szczęście w znacznej mierze udało się.

Ale prezydent postanowił nie ograniczać się do gestów sympatii i zaproponował konkretne wsparcie dla polskiego biznesu. Biedni pracodawcy są przecież tak prześladowani, że trzeba im pomóc. Dlatego Komorowski poinformował, że jego Kancelaria przygotowała projekt zmian, mających na celu wsparcie dla biznesu. Ogłosił więc, że zrobi wszystko, aby przepisy podatkowe były interpretowane z większą korzyścią dla biznesu niż dla państwa, a ponadto ograniczy się czas przedawnień spraw podatkowych.
Najwyraźniej Komorowski postanowił zareagować na doniesienia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy Państwowej Inspekcji Pracy o gigantycznej skali łamania prawa przez polskich przedsiębiorców. Pracodawcy łamią przepisy? To trzeba je zmienić!

Ale wystąpienie prezydenta stanowiło tylko przygrywkę do najważniejszego aktu gali, jakim było przyznanie Super Wektorów 25-lecia. Kto najbardziej zasłużył się polskiemu biznesowi w ciągu ćwierćwiecza przemian? Kolejka jest długa. Wszak trudno o większą zasługę dla Polski niż obdarowywanie elit biznesowych kolejnymi przywilejami.

Aby poprawić licznie zebranym gościom humor, gospodarze przyznali nagrodę Lechowi Wałęsie za ?budowę społeczeństwa opartego na prawdzie, wolności i godności obywateli?. Trudno rzec, na czym polega ?wolność?, a tym bardziej ?prawda? w wydaniu byłego prezydenta, ale z pewnością wielu obecnych na sali pracodawców mogło lubić Wałęsę chociażby za jego wypowiedź sprzed dwóch lat, że związkowcy powinni być pałowani.

Innym humorystycznym elementem wręczania nagród było uhonorowanie Międzynarodowej Organizacji Pracy, której konwencje, nawet te ogłoszone w latach 50. i 60., są masowo łamane przez polski biznes i lekceważone przez polskie władze.

Trudno się natomiast dziwić, że Pracodawcy RP wręczyli nagrodę Międzynarodowej Organizacji? Pracodawców ? między innymi ?za pomoc i skuteczne wsparcie dla Pracodawców RP od początku istnienia organizacji?. Pracodawcy pracodawcom. Oto się nazywa solidarność!

Ale Super Wektora otrzymał też rząd, w postaci Ministerstwa Skarbu Państwa. Jak czytamy w uzasadnieniu, ?za odwagę w prowadzeniu procesów zmian własnościowych, często wbrew opinii publicznej?. Oto się nazywa odwaga ? dzika prywatyzacja wbrew woli społeczeństwa! Wielu z licznie zgromadzonych gości przypuszczalnie mogłoby osobiście podziękować kolejnym ministrom skarbu, więc Super Wektor wydaje się jak najbardziej zasadny.

Pracodawcy RP postanowili też uhonorować polityków kojarzonych z lewicą, co biorąc pod uwagę wynik wyborczy SLD w wyborach samorządowych można uznać na odznaczenie w kategorii ?pocałunek śmierci?.

Aleksander Kwaśniewski postanowił jednak uprzedzić gest pracodawców i, jak niesie plotka, kilka dni przed galą ostatecznie pożegnał się z polityką. Został nagrodzony za całokształt swojej kariery, co można uznać za symboliczne przejście na polityczną emeryturę.

Nieco inaczej wygląda sytuacja Leszka Millera, który wciąż stara się przekonać elektorat, że jest człowiekiem lewicy. Pod tym względem pracodawcy zrobili mu niemiły żart, nagradzając go za ?odwagę w obniżaniu podatków, zwłaszcza za wprowadzenie podatku linowego dla osób prowadzących działalność gospodarczą?. Wieść niesie, że Miller nie wyglądał jednak na zmartwionego.

Ale najważniejsze odznaczenie przyznano ?bezimiennemu pracodawcy?. Któż to taki? Chodzi o wszystkich tych, ?którzy codziennie rano wstają do pracy, tworząc dobrobyt państwa polskiego, gotowych ryzykować, czasem nawet swoją wolność osobistą; za odwagę i mądrość w żeglowaniu po morzu absurdów wzajemnie wykluczających się przepisów; za wiarę, że warto, że należy pracować. Bez Was, bez nas Polska byłaby wyraźnie gorszym miejscem na ziemi?. Między kawiorem, sushi i szampanem zapadła pewnie chwila
wzruszającej zadumy i niejednemu biznesmenowi łezka skapnęła z oka. Ach my,często anonimowi bohaterowie walczący z komunistycznym reliktem, jakim jest kodeks pracy, i z diabelskim fiskusem, który każe nam płacić podatkowy haracz! Z nieoficjalnych informacji wynika, że Pracodawcy RP przyjęli na
gali wniosek, aby przed największymi polskimi zakładami stanęły Pomniki Bezimiennego Pracodawcy. Złóżmy się na nie wszyscy. Jako symboliczny wyraz wsparcia dla naszych skromnych, anonimowych bohaterów.

Tekst pierwotnie ukazał się na portalu lewica24.pl

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPILNE. Awaria w elektrowni atomowej na Ukrainie
Następny artykułJak Czesi widzą Polaków, czyli śmieszna czy obraźliwa reklama?
Piotr Szumlewicz
Piotr Szumlewicz - dziennikarz i publicysta. Redaktor kwartalnika ?Bez Dogmatu? oraz portali www.lewica.pl i www.lewica24.pl. Doradca i ekspert Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Na antenie telewizji Superstacja współprowadzi program ?Ja panu nie przerywałem?.

35 KOMENTARZY

  1. Ale pan Redaktor dociekliwy co się na salonach dzieje… Widać, że argumentum ad populum to Pana dewiza. Proszę tylko jeszcze o odpowiedź na dwa krótkie pytania, które Panu niedawno zadałem. Chcę dać Panu szansę, by mógł się Pan sprytnie wykręcić. Jeśli Pan znów nie odpowie, to już chyba otwarcie można nazywać Pana komunistą.

  2. Swietny artykuł, bardzo sprawna argumentacja. Obserwuje tez Pana Redaktora przy okazji, licznych ostatnio wystąpień telewizyjnych. Jest Pan moim wymarzonym kandydatem, zwłaszcza dla telewizyjnych debat, do reprezentowania poglądów tzw. środka, Chciałbym tam widzieć własnie Pana, zamiast jakże często kompletnie bezbarwnych, niewygadanych przedstawicieli PO. Jest tylko jeden, mały problem, musiałby Pan zmienić opcje polityczna. A tak na marginesie: jest Pan piekielnie inteligentny, super logiczny w wywodach i bardzo elokwentny, Czy przypiął Pan sobie tą ekstremalnie lewicową maskę specjalnie? Tak "dla jaj", bo ludzie to kupią. Nie wierze, aby człowiek tak rozgarnięty jak Pan wierzył do końca w to co mówi …

  3. Swietny artykuł, bardzo sprawna argumentacja. Obserwuje tez Pana Redaktora przy okazji, licznych ostatnio wystąpień telewizyjnych. Jest Pan moim wymarzonym kandydatem, zwłaszcza dla telewizyjnych debat, do reprezentowania poglądów tzw. środka, Chciałbym tam widzieć własnie Pana, zamiast jakże często kompletnie bezbarwnych, niewygadanych przedstawicieli PO. Jest tylko jeden, mały problem, musiałby Pan zmienić opcje polityczna. A tak na marginesie: jest Pan piekielnie inteligentny, super logiczny w wywodach i bardzo elokwentny, Czy przypiął Pan sobie tą ekstremalnie lewicową maskę specjalnie? Tak "dla jaj", bo ludzie to kupią. Nie wierze, aby człowiek tak rozgarnięty jak Pan wierzył do końca w to co mówi …

  4. Nie trzeba nazywać, komunistyczna czerwień bucha na jego policzkach za każdym razem gdy pieprzy te swoje głupoty o podwyżkach podatkowych, kulcie złego pracodawcy i potwornościach wolnego rynku który trzeba "regulować" (sic!) ustawami

  5. Widać że Pan redaktor nigdy nie prowadził własnego przedsiębiorstwa i przedsiębiorców ze small biznesu wrzuca do jednego kotła z korporacjami i oczywiście wszyscy są źli, zerowy poziom rzetelności dziennikarskiej… Polskie prawo regulujące kwestie wolnorynkowe jest kulawe jak sito, założenie własnego biznesu to walka z setka bzdurnych uregulowań prawnych, opłacania rządu już nie w podatkach, a haraczach za prowadzenie własnej działalności. Gdyż rząd bez pomysłu na rozwój kraju tylko wymyśla jak tu ściągnąć jeszcze więcej kasy od tych co mają jej najwięcej. Co skutkuje tym, że w większości dziedzin gospodarki zatrudnienie pracownika na godziwych warunkach jest praktycznie niemożliwe bo nie jest on w stanie przynieść takiego dochodu firmie by jednocześnie spełnić 3 tak TRZY najważniejsze warunki godziwej pensji czyli 1. Pokryć kosztów jego zatrudnienia 2. Wypracować dochód dla firmy na swoje wynagrodzenie oraz po 3. NAJWAŻNIEJSZE Wypracować odpowiedni dochód dla pracodawcy, który to dzięki swojemu zaangażowaniu STWORZYŁ to przedsiębiorstwo i DAŁ! temu człowiekowi prace. A to co Pan redaktor tutaj opisał to jest powiązana ze sobą polityczna klika, a nie przedsiębiorcy, Panie Szumlewicz następnym razem podejdź Pan rzetelnie do tematu, a nie do jednego kotła wrzucasz Pan wszystkich i utrwalasz stereotyp złego przedsiębiorcy… No ale cóż czego się spodziewać po Socjaliście który Kapitalizmu nie rozumie.

  6. Paweł Wejda Bo wtedy żyło się lepiej. Jedyny mankament, to w latach osiemdziesiątych zaczęło brakować niektórych towarów w sklepach. Podkreślam, W SKLEPACH. Jak ktoś nie był fajtłapą, to wszystko zdobył, np. kupowało się od rolnika pół świniaka i robiło wędliny w domu. Wiele sprzętów domowych też się samemu robiło, krótkofalowcy nawet sami budowali sobie radiostacje. Kierowcy sami sobie naprawiali samochody, było mnóstwo poradników. Itd.

    Ludzie byli o wiele bystrzejsi i bardziej zaradni niż w kapitalizmie. Kapitalizm potrzebuje wąsko wyspecjalizowanych idiotów, mających pojęcie tylko o swojej pracy i o niczym więcej, by musieli wynajmować ekspertów od przysłowiowego wkręcania żarówki.
    Po przemianach ustrojowych, kiedy pierwsi emigranci wyjeżdżali na Zachód, to tam pracodawcy byli w szoku. Bo tubylec potrafił tylko jedno i nic więcej, a Polak miał realne umiejętności kilkunastu pracowników, plus wszelkie prace domowe.

  7. Paweł Wejda korporacje realnie płacą w Polsce niecały 1% podatku i co roku wywożą setki miliardów euro.
    Nikt nie sugeruje, żeby wyżej opodatkować pana Zdzisia, hydraulika i pana Wiesia, szewca. Mowa o firmach, które mają milionowe zyski, wywożone za granicę, a oszczędzające na pracownikach wymyślające nieludzkie warunki pracy. Bo po co firma miałaby lepiej traktować pracownika, skoro w kolejce czeka 100 następnych na jego stanowisko?

  8. "(…)jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki firmy pogrążone w kryzysie, jak JSW, znalazły środki na organizację wielkiej imprezy!" – czyli wiemy, czemu tną deputaty węglowe…

  9. Rafał Małek Gdyby pracownik zarabiał więcej, to szedłby do knajpy, restauracji, do polskich sklepów i kupował porządne rzeczy, nie chłam, który wytwarzają niewolnicy na wschodzie.
    Ale nie. Bo pracodawca w Polsce musi się dorobić w rok, podczas, gdy fortuny na zachodzie powstawały latami, czy wręcz pokoleniami.

  10. Rafał Małek Gdyby pracownik zarabiał więcej, to szedłby do knajpy, restauracji, do polskich sklepów i kupował porządne rzeczy, nie chłam, który wytwarzają niewolnicy na wschodzie.
    Ale nie. Bo pracodawca w Polsce musi się dorobić w rok, podczas, gdy fortuny na zachodzie powstawały latami, czy wręcz pokoleniami.

  11. Krzemiński Rafałku – bredzisz jak potłuczone szkło pod stołem magnata. Większość tych firm zostały przejęte dzięki ustawie Wilczka. Teraz rządzą tam dzieci złodziei i cwaniaków, a prawdziwe dobra tworzą pracownicy, którzy dostają ochłapy.
    Niemiecki szef pracodawców powiedział dwa lata temu, że przedsiębiorca, który nie dzieli się uczciwie zyskiem ze swoimi pracownikami jest złodziejem.

  12. Te nieludzkie warunki pracy wynikają nie z niskiich podatków jakie płacą a ze znikomej konkurencji gdybyś wiedział jak działa wolny rynek to byś to rozumiał. Jak mają się tworzyć kolejne miejsca pracy jak wy chcecie podwyżek podatków nikt nie będzie chciał otworzyć w tym kraju budy z hot drogami ze względu na wysokie podatki wiec co ma konkurować z tymi wyzyskujacymi korporacjami? Jesteś w stanie mi na to odpowiedzieć? Wynająć ideologię Marksa przeżycie sami sobie.

  13. A możesz mi odpowiedzieć dlaczego mają się dzielić tymi zyskami? W imię czego? Ty też dzielisz się dobrowolnie z innymi swoją wypłata nie Licząc rodziny i bliskich ? Bo niedobrowolnie płacąc haracz ( bo to nie są podatki) państwu płacisz. By taki kowalski nie musiał pracować i żyć w przekonaniu ze taki jarek frajeruje i zapierdziela na niego.

  14. Jarek Przeczek proponuję nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Napisałem, że te firmy o których wspomniał redaktor to polityczna klika, koryto rozdzielone przez swojaków dla swojaków, a napisałem jeszcze by mości redaktorzyna nie wrzucał wszystkich do jednego gara przez co utrwala stereotyp złego przedsiębiorcy i podałem stan polskiego prawa i utrudnienia przy zakładaniu własnego przedsiębiorstwa oraz warunki godziwej pensji trudne do zrealizowania w polskich warunkach. Wiec Przeczek Jaruśku weź naucz się czytać ze zrozumieniem, a jak masz z tym problemy to podstawówka welcome to.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ