UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia.org/United Nations/ twitter.com

Mieszkańcy Sztokholmu nie mogą się poruszać po ulicach przez gigantyczne opady śniegu. Lokalne media twierdzą, że za nieodśnieżone ulice jest odpowiedzialne równouprawnienie.

W czwartek i piątek przez Sztokholm przeszła burza śnieżna. Z powodu opadów doszło do paraliżu komunikacyjnego, przez wiele głównych ulic nie dało się przejechać, a niektóre kursy autobusowe zostały odwołane.

Gazeta „Dagens Nyheter” w tekście „Dziewięć alternatywyw dla równouprawnienia podczas odśnieżania” skrytykowała politykę odśnieżania opartą na równouprawnieniu oraz wskazała ją jako główną przyczyne paraliżu Sztokholmu. Władze miasta, sprawowane przez koalicję socjaldemokratów i Zielonych, wprowadziły równość płci polegające na zaangażowaniu większej ilości środków w odśnieżanie przez płeć piękną.

Całą sprawę skomentował Daniel Helldén, polityk Zielonych odpowiedzialny za transport.

Odśnieżanie oparte na równouprawnieniu płci nie jest tu niczemu winne […] To oczywiste, że rozwiązanie się nie sprawdziło. Trzeba teraz ustalić, dlaczego tak się stało: czy winna jest pogoda, czy może nasze procedury? Jest mi przykro, że mieszkańcy Sztokholmu nie byli w stanie dostać się do pracy, przedszkoli i szkół. Nie mam jednak w tej sprawie nic więcej do powiedzenia – mówił polityk.

sztokholm

sztokholm2
Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk źródło: niezalezna.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również