UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay

Dawno nie było w Stanach Zjednoczonych tak kontrowersyjnych kandydatów na prezydenta. O tym, że Donald Trump budzi skrajne emocje, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Hilary Clinton jest natomiast powiązana z kolejnymi aferami, które wychodzą na jaw.

Tym razem, Fundacja Clintonów zszokowała Stany Zjednoczone swoim najnowszym oświadczeniem. Przyznali się bowiem do… przestępstwa. Clintonowie przyjęli w 2011 roku milion dolarów od Kataru.

Katarskie pieniądze miały być… prezentem urodzinowym dla Billa Clintona, który kończył wówczas 65 lat. Według Reutersa, Hilary była wtedy Sekretarzem Stanu i prawo zobowiązywało ją do poinformowania o dotacji Departament Stanu. Fundacja oczywiście nie udzieliła DS takiej informacji.

Na swojej stronie internetowej Fundacja Clintonów zaznacza, że „bogate arabskie kraje” dotowały nie tylko FC, ale i takie organizacje jak WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) czy ONZ.

FC powołuje się także na Daniela Borochoffa, szefa CharityWatch, który powiedział, że „gdyby Hilary Clinton nie startowała w wyborach prezydenckich, to Fundacja Clintonów byłaby postrzegana jako jedna z najwspanialszych organizacji charytatywnych naszych czasów”.

źródło: reuters, clintonfoundation

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również