UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Borys Szyc to jeden z najsłynniejszych polskich aktorów, obsadzany w wielu topowych produkcjach kinowych. Wyznał szczerze, co zrobił z nim nałóg. To, do czego przyznał się celebryta niewątpliwie wprawia w totalne osłupienie. 

Szyc przyznał się przed samym sobą, że ma problem z alkoholem i rozpoczął leczenie trzy lata temu. Zrozumiał to dopiero wtedy, kiedy zauważył, jak nałóg niszczycielsko wpływa na jego życie. Przez uzależnienie stracił wiele propozycji zawodowych, prawo jazdy, zniszczył wiele relacji – z przyjaciółmi i nieomal nawet ze swoją córką Sonią. Wiele razy skompromitował się będąc pod wpływem, a nietrafiony interes z mężem Katarzyny Figury pogrążył go finansowo.

Alkohol ucieczką przed odpowiedzialnością

W szczerym wywiadzie w najnowszym numerze Vivy, aktor opowiada:

– Alkohol to ucieczka, na pewno przed odpowiedzialnością. To choroba bardzo trudna do zdiagnozowania. Po cichu wchodzi w każdy zakamarek życia, a później wiąże się ze wszystkim, co robisz, z twoją miłością, z twoim jedzeniem, z twoim codziennym rytmem życia. I tak zaczyna się w ciebie wczepiać, że właściwie nie wiadomo kiedy przejmuje nad tobą kontrolę. Żaden alkoholik nie potrafi wskazać tego dnia, gdy się nim staje, to się dzieje mimochodem. Mimochodem alkohol zaczyna zalewać wszystkie dziury w człowieku. A potem przestajesz o nich w ogóle myśleć, ale te dziury nie znikają. Powiększają się i stajesz się „skisłym ogórkiem” – to określenie mojego terapeuty. U mnie, nie wiem, może te dziury zrobiły się już w dzieciństwie, może z powodu braku ojca? Po wódce jest moment odwrócenia głowy od tego, co uwiera. Jeżeli to trafi na podatny grunt, a u mnie trafiło, robi z twoim życiem, co chce. Najpierw pomaga, ale potem staje się protezą i bez niej nie potrafisz funkcjonować. To jest właśnie ta choroba.”

Nałóg przejmuje kontrolę nad gwiazdą

Aktor przyznał również, że chwilę przed tym, jak postanowił zacząć się leczyć, picie alkoholu nie sprawiało mu już nawet przyjemności. Robił to tylko i wyłącznie dlatego, że był tak podległy nałogowi, że bez tego nie potrafił normalnie funkcjonować.

– Sam się zastanawiam, jak ja tyle rzeczy zrobiłem, tyle ról zagrałem. Jak ta fama o mnie się rozeszła, propozycje się skurczyły, bo kto chce pracować z aktorem, który zawala plan? Dla mnie jednak najgorsze było, że przestało mi się podobać to, co robię, nie czerpałem z tego żadnej przyjemności. Brałem role jak popadnie, cały czas byłem zmęczony albo na kacu, albo się wstydziłem, że jestem na kacu. W ostatnim okresie mojego 15-letniego picia nie odczuwałem już żadnej przyjemności. Musiałem pić tylko żeby dalej funkcjonować, aż w końcu powiedziałem sobie „stop”. Zrozumiałem, że się zabiję. Na pewno zmieniłem swoje życie. Zdaję sobie sprawę z tego, że nawroty są wpisane w tę chorobę i że czynią wielkie spustoszenie. Trzy lata niepicia to jeszcze bardzo krótko. – powiedział aktor

Gwiazdy, których karierę PRZEDWCZEŚNIE przerwała śmierć


Najlepsze filmy wszech czasów: Dzieło Polaka W CZOŁÓWCE rankingu!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również