UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Po tych słowach, fani gwiazdy światowej sławy, po prostu zamarli. Wielu dotąd nie jest w stanie uwierzyć, że jeden z najpopularniejszych zespołów świata to tak naprawdę „kółeczko prostytucji”. Wyznanie wywołało prawdziwą aferę.

Mowa o tym, co powiedziała Kaya Jones, była członkini zespołu Pussycat Dolls. Zespół składający się z samych ociekających seksem kobiet zyskał światową sławę w 2005 roku, kiedy utwór „Don’t Cha” zdobył szczyty list przebojów. Pussycat Dolls znane już były wcześniej, ale jedynie z występów w kasynach Las Vegas.

Jak ujawniła jednak Kaya Jones, sukces należało okupić własnym ciałem. Była członkini zespołu opowiedziała publicznie o tym, jak zmuszano do seksu wszystkie z kobiet tworzących formację. Jak mówi, śpiewanie i taniec były tylko „przy okazji”. Nie mogła znieść takiej formy życia, dlatego pożegnała się z zespołem.

– Nie należałam do zespołu muzycznego, ale do „kółeczka prostytucji”. Przy okazji śpiewałyśmy i byłyśmy sławne, gdy wiele osób, do których należałyśmy, zarabiało na nas grube pieniądze. Po prostu, żeby być częścią grupy, musisz grać zespołowo. Sypiać z kim Ci każą. Jeśli tego nie robisz, naciskają – ujawniła gwiazda.

Jak wskazuje Kaya, seksualna stylizacja zespołu pełna nagości i kipiąca seksem także była narzucona z góry. Członkinie Pussycat Dolls traktowane były jak seksualne zabawki, które zmuszano do prostytucji. Zarabiający na ich sukcesie pławili się w luksusach jeszcze bardziej, kiedy kobiety były sławne. Wówczas klienci płacili jeszcze więcej.

– Byłyśmy jak prostytutki, którym zdarzyło się stać się sławnymi, byłyśmy zmuszone do spania z menedżerami i kierownictwem. Jeśli nie poszłaś z programem, twoja kariera była skończona. Nierząd był ceną kariery w branży – podsumowuje smutno.

źródło: plotek.pl

14 gorących partnerek piłkarzy, o których marzy każdy facet [ZDJĘCIA]


Czy to najseksowniejsze polskie bliźniaczki? Robią prawdziwą furorę w świecie fitnessu!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również