UDOSTĘPNIJ

Śmierć Carrie Fisher, czyli filmowej Księżniczki Lei pod koniec zeszłego roku zszokowała rzesze fanów słynnego uniwersum. Teraz wiemy już, co było przyczyną zgonu znanej aktorki.

Bezpośrednią przyczyną śmierci bohaterki ,,gwiezdnej sagi” był zespół bezdechu sennego. Ku zaskoczeniu fanów aktorki okazało się, że w jej organizmie znalezione zostały ,,liczne ślady przyjmowania narkotyków”.

Carrie Fisher przez wiele lat walczyła z wyniszczającym nałogiem. Pisała o tym w swoich książkach, a także opowiadała w licznych wywiadach.

Już w czasie kręcenia słynnego ,,Imperium Kontratakuje” gwiazda miała mieć problem między innymi z zapamiętywaniem tekstu spowodowanym właśnie nadmiernym zażywaniem środków odurzających. Mimo to aktorka przekonywała w ostatnich latach życia, że od dawna jest już ,,czysta”.

Mama całe życie walczyła z uzależnieniem od narkotyków oraz zaburzeniami psychicznymi. To przez to zmarła – skomentowała wyniki sekcji zwłok córka znanej aktorki – Billie Lourd.

Pocieszeniem dla fanów jest to, że będą oni mogli zobaczyć swoją ukochaną bohaterkę w najnowszej części Gwiezdnych Wojen, która swoją premierę będzie miała 14 grudnia tego roku. Nie wiadomo jednak, jak twórcy wybrną z sytuacji w epizodzie dziewiątym, który ukazać ma się w 2019 roku.

źródło: CNN

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również