UDOSTĘPNIJ

Najnowsza książka Piotra Szumlewicza o tytule „Wielkie Pranie Mózgów” to zbiór felietonów na temat stanu polskich mediów. Dziennikarz zawarł w liczącej 270 stron publikacji swoje przemyślenia na temat kompetencji dziennikarzy, doboru tematów, idoli medialnych gwiazd oraz wszelkiego rodzaju klik, które dziś mają rządzić mediami.

Książkę czyta się w ekspresowym tempie, głównie dzięki temu, iż złożona jest z krótkich „rozdziałów” (od 1 do 7 stron), z których każdy opowiada o innym elemencie medialnej układanki. Podróż po świecie czwartej władzy rozpoczynamy od przyjęcia Piotra Szumlewicza do TVP za pośrednictwem Facebooka, a kończymy na jego zwolnieniu przez SMS-a i otrzymaniu oferty pracy jako darmowy doradca zarządu.

Poznając w trakcie lektury kolejne przygody Szumlewicza coraz bardziej kreuje nam się obraz patologicznych mediów. Świata układów, w którym najważniejsze jest wyrobić sobie znajomości. Świata, w którym „nie liczą się kompetencje, wiedza ani zdolność zainteresowania widza, tylko powiązania rodzinne, biznesowe i koleżeńskie”. Świata, w którym pracownicy nie tworzą silnych zespołów, a jedynie walczą w napiętej atmosferze o stabilny etat i dostęp do dobrze płatnych projektów. Świata, w którym wydaje się miliony na kontrakty celebrytów, a z powodów finansowych likwiduje nieliczne programy, które mają cokolwiek wspólnego z dziennikarską misją.

Szumlewicz przedstawia gigantyczne zarobki gwiazdorskich prezenterów i podkreśla, że ich praca często opiera się jedynie na czytaniu z promptera. Wychodzi ze śmiałą tezą, że przekaz TVP to służalczość wobec Kościoła, bezkrytyczne podejście do wielkiego kapitału, wsparcie dla drogich w produkcji show i gigantyczne honoraria dla celebrytów. Uważa również, że przekaz polskich  serial jest ultrakonserwatywny.

Szumlewicz opiera swoją książkę na założeniu, że większość mediów w Polsce jest konserwatywna, że panuje w nich kult takich postaci jak Jan Paweł II. W swoich felietonach odchodzi czasem od głównego tematu, by skupić się na krytyce Leszka Balcerowicza (którego uważa za guru polskich mediów) oraz papieża. Przy okazji opisywania relacji na linii media-Kościół, nie powstrzymuje się przed wbijaniem klerowi szpilek. Złośliwy ton autora wyczuć możemy wielokrotne podczas lektury „Wielkiego Prania Mózgów”, szczególnie przy okazji krytyki „gwiazd” dziennikarskiego światka.

Opisuje również, że w mediach panuje blokada na niewygodne tematy. Dziennikarze mają przedstawiać wszelkiego rodzaju sprawy z perspektywy przedsiębiorców oraz warszawiaków. Według Szumlewicza nie podejmuje się takich tematów jak rozwarstwienie społeczne, bieda, dyskryminacja kobiet i LGBT czy notoryczne łamanie prawa pracy. Przywołuje swoją historię i pracę w jednym z programów publicystycznych. Dziennikarz pisze, że zajmowano się tam jedynie tematami, które były na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej”. Nie podejmowano trudnych tematów, bo „kogo to niby obchodzi”. Dziennikarze wolą zajmować się pierdołami i szczuciem na siebie polityków, byle tylko wywołać tani skandal i być cytowanym przez inne telewizje czy portale.

Książka piętnuje tabloidyzację polskich mediów. Szumlewicz próbuje przekonać czytelnika, że media tworzy obecnie jedna klika ludzi, którzy w zasadzie wyznają podobny światopogląd i mają tych samych idoli. Dziennikarze mają tworzyć wspólny front, który nienawidzi Polski Ludowej, socjalizmu oraz krytyki Kościoła i wspólnie kreować obraz Polski manipulujący widzem lub czytelnikiem. Szumlewicz przekonuje, że w Polsce nie ma obecnie żadnego dużego medium lewicowego co ma odzwierciedlenie na scenie politycznej.

 

Można się zgadzać lub nie z tezami Szumlewicza, aczkolwiek warto sięgnąć po książkę, by poznać spojrzenie autora na mechanizmy realizowania programów, sposoby walki o oglądalność oraz na to jak dziś wydaje się publiczne pieniądze coraz głębiej zakopując misję dziennikarską przygniecioną tandetą i pustym przekazem.

Hugo Meissner

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również