UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Dla policjanta Quincy’ego Smitha to były najstraszliwsze chwile w życiu. Funkcjonariusz próbował zatrzymać podejrzanego mężczyznę, ale zamiast ująć go i skuć w kajdanki, otarł się o śmierć. To nagranie z kamerki umieszczonej w okularach policjanta jest naprawdę szokujące.

Do zdarzenia doszło w Estill w Karolinie Południowej w USA. Funkcjonariusz Smith zauważył podejrzanego mężczyznę, Malcolma Orra, który miał przy sobie broń. Próbował go zatrzymać i zmusić do pokazania pistoletu, który miał w kieszeni. Ten jednak, jak gdyby nigdy nic, rozmawiał w najlepsze przez telefon. Zareagował dopiero wtedy, kiedy Smith wymierzył w niego paralizator.

Na nagraniu widać moment, kiedy Orr nagle wyciąga pistolet i wypala osiem razy do policjanta z małej odległości. Smith upadł na ziemię. Kiedy agresor uciekał, policjant mimo ośmiu strzałów wciąż żył. Zdołał doczołgać się do radiowozu i przekazać do centrali informację o tym, że został postrzelony. Wezwał posiłki i pomoc medyczną. Mimo ogromnego szoku i strzałów był w stanie spokojnie i rzeczowo przedstawić sytuację.

Ciężko rannemu policjantowi pomógł jeden z przechodniów. Smith nalegał, by ten „powiedział centrali, by karetka się pospieszyła, bo ledwo może oddychać”. W pewnym momencie policjant poczuł, że jest na skraju wyczerpania, był przekonany, że umiera. Wówczas poprosił, by „powiedziano jego rodzinie, że ją kocha”.

Na szczęście Smith przeżył i leż w szpitalu. Malcolm Orr został niedługo po zaatakowaniu policjanta aresztowany. Już trafił za kraty, gdzie odsiaduje wyrok 35 lat pozbawienia wolności za atak i usiłowanie zabójstwa policjanta na służbie.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również