UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com

Wczoraj cała Europa wstrzymała oddech, kiedy premier Katalonii wygłaszał swoje przemówienie. Stwierdził, że Katalonia musi stać się niepodległym państwem, jednak zaznaczył, że odłoży secesję o kilka tygodni, jeśli tylko Madryt zgodzi się na negocjacje. Dzięki temu chciał uniknąć rozlewu krwi. 

Minister spraw zagranicznych Hiszpanii Alfonso Dastis za nic ma jednak deklaracje szefa rządu Katalonii Carlesa Puigdemonta. Stwierdził, że to zwykły fortel, a do żadnych rozmów nie dojdzie!

Szef hiszpańskiej dyplomacji nie skończył jednak na tym. Postanowił uderzyć w Puigdemonta stwierdzając, że także wszystkie następne referenda ws. niepodległości Katalonii będą nielegalne.

– Nie możemy zaakceptować, by część Katalończyków decydowała za całą Hiszpanię – podkreślił Dastis.

To jednak nie wszystko. Na dzisiejszej porannej sesji parlamentu premier Hiszpanii Mariano Rajoy postanowił przyprzeć Katalonię do ściany. Puigdemot musi jasno określić: Katalonia ogłasza niepodległość lub nie. Rajoy nie pozostawił wątpliwości co się stanie, jeśli Katalończycy wybiorą pierwszą opcję. Wojna domowa wisi na włosku.

Źródło: rp.pl

 

15 największych sekretów ujawnionych przez WikiLeaks


Lego wprowadzi na rynek coś niesamowitego. Fani będą zachwyceni!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również