UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, flickr,com

O tej historii rozpisują się ostatnio media na całym świecie. 41-letni Holender podjął radykalną decyzję – postanowił skończyć ze swoim życiem, bo nie potrafił wygrać z nałogiem. Mężczyzna, mimo wielu prób i szczerych chęci, cały czas był podatny na pokusy alkoholowe. Umówił się więc na eutanazję, by zakończyć swoją gehennę.

Mark Langedijk, bo tak nazywał się Holender, od wielu lat walczył z alkoholizmem. Mężczyzna aż 21 razy przebywał na odwyku. Mimo tego, każdy powrót do domu kończył się tak samo – 41 latek zaczynał pić od nowa.

8 lat walki z alkoholizmem doprowadziło do rozwodu z ukochaną żoną. Wtedy swoim zagubionym dzieckiem zajęli się rodzice. Ci postanowili przejąć opiekę nad Markiem i opłacać jego leczenie oraz pobyty w kolejnych placówkach, które miały pomóc Markowi wygrać z chorobą. 41-latek mógł liczyć też na swoją siostrę i brata, który był mu szczególnie bliski.

Walka z nałogiem nie przynosiła jednak skutku, choć mężczyzna szczerze chciał wygrać z alkoholizmem. Kolejne niepowodzenia, ciągłe pogarszanie się stanu zdrowia i psychiki sprawiły, że Mark stwierdził, że nie chce dłużej już żyć. 41-latek zamówił eutanazję u jednego z lekarzy. Specjalista przyjechał do domu rodziców Marka, w którym ten mieszkał.

 – Wtedy wszyscy zaczęliśmy płakać, również Mark. Mówiliśmy sobie, że się kochamy, że będzie dobrze. Gdyby nie to, że było to coś tak strasznego, byłoby całkiem miło – opowiada brat Marka.

Choć zabieg eutanazji miał miejsce 14. lipca, holenderskie media o historii Marka poinformowały dopiero teraz. Brat alkoholika oświadczył, że chce napisać książkę o 8 ciężkich latach walki z nałogiem, którą jego brat przegrał i postanowił odebrać sobie życie.

W Holandii eutanazji co roku poddaje się około 5,5 tys. osób. Najczęściej korzystają z niej osoby starsze i samotne, ale także nieuleczalnie chore. Prawo nie ogranicza jednak dostępności do niej innym Holendrom.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

źródło: rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułWreszcie! Już nie tylko Warszawa będzie miała metro
Następny artykułPolacy właśnie zrewolucjonizowali… papier
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również