UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Świadkowie tego zdarzenia po prostu byli w szoku. Ludzie byli przerażeni widokiem wybuchów, do których wyraźnie doszło w elektrowni atomowej. Niektórzy myśleli nawet, że podzielą los Czarnobyla. Później okazało się, że za wszystkim stoi Greenpeace.

Do kontrowersyjnego zdarzenia doszło w elektrowni atomowej w mieście Cattenom w Lotaryngii. Aktywiści Greenpeace włamali się na teren strzeżony elektrowni i dosłownie przerazili całą okolicę. Zaczęli bowiem odpalać fajerwerki na terenie elektrowni, co wywołało popłoch wśród mieszkańców miasta. Niektórzy myśleli, że doszło do awarii jednego z reaktorów.

Po incydencie, aktywiście Greenpeace uciekli z elektrowni. Jak kolejnego dnia podała organizacja, incydent nie miał nikogo przestraszyć, a jedynie zwrócić uwagę na problem odpadów nuklearnych i uzależnienia Francji od energii atomowej. Co więcej, jak podkreślono w komunikacie, aktywiście bez problemu weszli na teren kompleksu, a więc może zrobić to każdy. W przyszłości mogą to wykorzystać terroryści.

W zapewnienia o „bezpiecznej akcji” Greenpeace nie chcą wierzyć Francuzi mieszkający wokół elektrowni. Jak mówią świadkowie zdarzenia, aktywiści odpalali petardy w odległości ledwie 100 metrów od składowiska odpadów nuklearnych. Gdyby jedna z rac wleciała w nie, doszłoby do skażenia całej okolicy.

źródło: wprost.pl

Najbardziej przerażające stworzenia, jakie żyją na naszej planecie


Te zdjęcia były tajne i to nie bez powodu. FBI ujawnia nowe, wstrząsające fotografie z 9/11

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również