UDOSTĘPNIJ

To prawdziwa sensacja z ostatniej chwili! Rada Warszawy po raz pierwszy w historii przyjęła w oficjalnym głosowaniu stanowisko sprzeciwiające się „tolerowaniu przez władze państwowe zachowań rasistowskich i ksenofobicznych”. Z kolei Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło, że ma dowód na prowokację podczas pochodu narodowców. Opozycja twierdzi, że dowód jest żenujący. 

Marsz Niepodległości przeszedł 11 listopada ulicami Warszawy bez większych incydentów. Pojawiały się jednak na nim rasistowskie i ksenofobiczne hasła, od których odcięła się większość uczestników pochodu, w którym brało udział od 30-70 000 osób. Rada Warszawy jest jednak oburzona tym, że policja nie reagowała na rasistowskie hasła oraz starcie z kobietami z Koalicji Antyfaszystowskiej.

Stanowisko Rady Warszawy

– W dniu święta symbolizującego patriotyzm, przywiązanie do odzyskanej niepodległej Ojczyzny, służby dla niej i tworzenia wspólnoty opartej na tak ważnej dla polskości idei tolerancji i chrześcijańskiej wspólnoty – dramatycznym zgrzytem było publiczne pojawienie się haseł skrajnie rasistowskich i ksenofobicznych – czytamy w oficjalnym stanowisku Rady Warszawy.

PiS ujawnia prowokację 

Z kolei radni PiS skupili się na ujawnianiu prowokacji Obywateli RP. Według nich, kobiety z Koalicji Antyfaszystowskiej specjalnie próbowały wywołać zadymę na Marszu. Jako dowód wskazali przemówienie Kingi Kamińskiej z Obywateli RP, która przyznała, że udała się na Marsz, by „pokazać co się tam dzieje”. Kobieta miała zostać opluta i skopana przez uczestników pochodu.

One mają wszystko - oto 10 NAJPOTĘŻNIEJSZYCH rodzin świata [ZOBACZ!]


Jak Tusk zachowywał się w szkole? Oburzające! 10 nieznanych faktów z jego życia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również