UDOSTĘPNIJ

Ci pracodawcy to bestie! Głodowe stawki, znęcanie się nad pracownikami, stresy i choroby spowodowane przez szczury i myszy. To co zdradziła po latach ta kobieta mrozi krew w żyłach.

Aishah McDevitt, obywatelka Szkocji opowiedziała cała prawdę o swoim pracodawcy. Horror trwał latami. Aishah zaczęła pracować w sportowej sieciówce JD Sports mając 17 lat. Dopiero po czterech latach postanowiła odejść mając dosyć szykan i niewolniczej pracy, jakiej podlegała przez cały czas. Nie była też nagradzana za to co robiła. Firma nie płaciła ani nadgodzin ani za dni świąteczne.

Gryzonie przelały czarę goryczy

Jak wszyscy wiemy praca w handlu nie należy do łatwych i poszukiwanych przez ludzi zajęć. Jednak to co opowiada Aishah jest dowodem na to, że każda firma może nas oszukać i doprowadzić na skraj załamania nerwowego. Powodem definitywnej decyzji o odejściu z miejsca pracy było zarażenie się od gryzoni świerzbem. Gryzonie biegały cały czas po sklepie roznosząc roztocza, będące przyczyną choroby.

Najgorsze w historii młodej Szkotki było to, że chcąc się poskarżyć swoim przełożonym została całkowicie zignorowana. Stwierdzili oni ze to nie szczury wywołują chorobę! Dodatkowo nie zareagowali oni gdy McDevitt zemdlała podczas zmiany. Doszło do tego, kiedy stała na wysokiej drabinie. Kierownik kazał jej wracać do obowiązków.

Wysoka cena

JD Sports jest winne młodej dziewczynie prawie 130 tys. złotych. Aishah chce również, aby firma wypłaciła zadośćuczynienie w kwocie 278 tys. zł za wszelkie krzywdy psychiczne, jakie doznała w ciągu całego pobytu w pracy.

O warunkach jakie mieli pracownicy JD Sports mówi się od wielu lat. Śledztwo jakie przeprowadziła telewizja Channel 4 dowiodło, że ludzie muszą pracować za dużo i ponad swoje siły. Utrata praca jaką się ich straszyło oraz wynagrodzenie mniejsze niż wymaga prawo w końcu przestało jednak być przeszkodą do odejścia. Miejmy nadzieję, że Aishah McDevitt doczeka się sprawiedliwości.

Źródło: wrealu24.pl

Nie chcesz mieć raka? Nie jedz TYCH rzeczy!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również