UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Halibutt

W 2011 roku Polską wstrząsnęła śmierć Andrzeja Leppera. Według wiadomości podawanych przez śledczych polityk Samoobrony popełnił samobójstwo w siedzibie swojej partii. Teraz, oskarżony o pedofilię Piotr T. twierdzi, że wydarzenia z 2011 roku mają związek z jego zarzutami.

Według ustaleń śledztwa Andrzej Lepper cierpiał na depresję wywołaną postępowaniami karnymi, upadkiem politycznym, wielotysięcznym zadłużeniem i bankructwem finansowym partii. Depresja ta, miała doprowadzić do jego samobójstwa. Jednak od samego początku wiele osób podważa wersję o samobójczej śmierci Leppera. Wersję o samobójstwie całkowicie wykluczał chociażby jego współpracownik polityczny Janusz Maksymiuk.

W najlepszych czasach swojej kariery Piotr T. zajmował się wizerunkiem takich ludzi jak Janusz Palikot, Marian Krzaklewski czy Stan Tymiński.

Eksperyment Leppera

Jednym z najważniejszych „dzieł” tego specjalisty o wizerunku była transformacja Andrzeja Leppera. To Piotr T. stał za przemianą wizerunku Leppera z polityka nieporadnego, chłopskiego mądrali na profesjonalnego polityka, obeznanego w polityce spryciarza który potem został wicepremierem. Sam T. nazywał tę współpracę „eksperymentem Leppera”:

Pamiętam, że dla znajomych byłem pośmiewiskiem. Stukali się w głowę, że doradzam takiemu Lepperowi. Ale byłem pewny, że wstawię go do parlamentu. To niegłupi człowiek, jest pojętny, a dzięki temu inteligentny. Szybko się uczy – mówił.

Potem, mimo że ich drogi się rozeszły, Piotr T. jako jeden z pierwszych oznajmił że Lepper nie popełnił samobójstwa i został zamordowany, ewentualnie „ktoś mu pomógł”.

Ale tu nie mam na myśli dokonania morderstwa w dosłownym tego słowa znaczeniu. Można komuś „pomóc” w odebraniu sobie życia, np. szantażując go – twierdził.

Teraz ekspert od wizerunku sam twierdzi, że jest wrabiany w aferę pedofilską, właśnie dlatego, że zasugerował publicznie morderstwo Leppera. Kilka dni temu media podały informację, że postawiono mu zarzuty rozpowszechniania pornografii z udziałem małoletniego. W sobotę zatrzymała go policja.

„Nie mam z tym nic wspólnego”

W czerwcu 2015 r. w ramach policyjnej akcji przeciw pornografii dziecięcej przeszukano mieszkania 34 osób, m.in. Piotra T. W czasie operacji zabezpieczono m.in. jego komputer i telefon.

Nie mam z pornografią dziecięcą nic wspólnego: Musiałbym być zboczeńcem, żeby mieć coś takiego u siebie. I kompletnym idiotą. Albo mi ktoś coś podrzucił, albo próbował podrzucić. W ostatnim czasie włamano mi się na internetowe konto. Przysyłano SMS-y z groźbami i hasłami: ty pedofilu. Zgłaszałem sprawę policji, ale sprawców nie znaleziono – mówił w Super Expressie w 2015 roku.

Metoda działania specsłużb, polegająca na podrzucaniu materiałów pedofilskich osobom które mają zostać za ich pomocą skompromitowane została przedstawiona m.in. w filmie Patryka Vegi „Służby specjalne”.

Dowiedz się więcej:
Ujawniono nieznany list Leppera! „Kaczyński i Ziobro zawiązali spisek”

Tak wyglądał związek Piotra T. z młodą Kambodżanką [ZDJĘCIA]

Samobójstwo czy zatajony mord? Popularne teorie spiskowe o śmierci Andrzeja Leppera

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również