UDOSTĘPNIJ
źródło: pixnio.com, pixabay.com

O tej makabrycznej sprawie znów jest głośno. Lekarze z jednej z polskich klinik postanowili przetestować szczepionki na ptasią grypę na grupie bezdomnych. Na skutek tych działań ponad 150 osób bez dachu nad głową doznało uszczerbku na zdrowiu. Sprawa znów zyskała rozgłos, kiedy okazało się, że jednego z bezdomnych będzie bronił adwokat.

O chorych działaniach jednej z polskich placówek medycznych głośno zrobiło się w 2007 roku. Wtedy wyszło na jaw, że lekarze i pielęgniarki z polskiej kliniki testowali szczepionki przeciw H5N1 na nieuświadomionych o tym ludziach. Na skutek ich makabrycznej działalności 150 bezdomnych zostało poszkodowanych. Ludziom tym, za udział w „badaniach dotyczących zwykłej grypy” wręczano po 5-10 zł.

Kiedy sprawa wyszła na jaw, dyrektor placówki i zamieszani w działania pracownicy kliniki stracili posady. Ostatnia rozprawa dotycząca szemranych działań kliniki miała miejsce w 2014 roku. Szokujące jest to, że do odpowiedzialności nie pociągnięto międzynarodowej korporacji farmaceutycznej Novartis, która zleciła badania. Z finałem sprawy nie zgodziło się więc mnóstwo osób. Jedną z nich jest szwajcarski prawnik, Philip Stolkin.

Ten postanowił wystąpić przeciw Novartis w imieniu jednego z bezdomnych Polaków. Szwajcar żąda, by korporacja wypłaciła Polakowi 92 tys. euro zadośćuczynienia za szkody, jakich doznał na zdrowiu bezdomny. Co więcej, Stolkin uważa, że swoim działaniem Novartis uderzyła w „ludzką godność” i naruszyła podstawowe prawa człowieka.

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również