UDOSTĘPNIJ

Dotąd głośno było o tym, że Beata Szydło jest na wylocie. Według nieoficjalnych planów premier miała w listopadzie zostać zwolniona ze swojej funkcji, a na jej miejsce wskoczyć miał Mateusz Morawiecki. Okazuje się jednak, że superminister wcale nie ma tak pewnego awansu. Szydło właśnie zabrała mu władzę i pozycję.

Tego naprawdę nie spodziewał się nikt. Beata Szydło mocno zaznaczyła, że to ona, a nie ktoś inny jest premierem w polskim rządzie. Właśnie ujawniono bowiem projekt Henryka Kowalczyka szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów. Według niego władzę nad wszystkimi spółkami skarbu państwa przejmie Szydło.

Kowalczyk, który jest zaufanym człowiekiem premier, postarał się, by to w jej ręce trafiła cała władza. Dotąd pieczę nad 432 podmiotami państwowymi sprawowały poszczególne ministerstwa. Największą ich część ma pod sobą Mateusz Morawiecki, bo aż 240, czyli ponad połowę.

Gdy projekt wejdzie w życie, Morawiecki będzie najbardziej stratnym ministrem. Podmioty spod nosa zwinie mu sama Szydło, która w swojej osobie skupi władzę nad wszystkimi spółkami Skarbu Państwa. To potężne uderzenie w Morawieckiego, który od miesięcy przygotowuje się na zajęcie pozycji szefa rządu.

Jak widać, premier nie ma zamiaru oddawać swojego fotela tak łatwo. Pozycja Morawieckiego, ale także i innych silnych graczy w rządzie – Zbigniewa Ziobro czy Antoniego Macierewicza – zostanie załamana. Już pewne, że kolejne posiedzenie Rady Ministrów będzie bardzo burzliwe.

źródło: money.pl

Jak wyglądała Marta Kaczyńska w dzieciństwie? 10 interesujących faktów z jej życia


Jak wiele aut ma Dariusz Rosati? Kto by pomyślał! Najbogatsi polscy europosłowie [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również