UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Theresa May – premier Wielkiej Brytanii – stwierdziła ostatnio, że w tej chwili nie ma mowy o referendum niepodległościowym w Szkocji. Innego zdania jest jednak premier Szkocji.

Nicola Sturgeon – premier Szkocji – zakomunikowała, że Szkoci zadecydują o przyszłości własnego kraju. Dodała, że jeśli premier Wielkiej Brytanii będzie prowadziła negocjacje z Brukselą w sprawie Brexitu tak samo, jak z nią o przyszłości Szkocji to zakończą się one fatalnie. Szkocka premier jest oburzona postawą Theresy May.

Była protekcjonalna, nieustępliwa i głucha na argumenty – powiedziała o brytyjskiej premier.

Zaznacza jednak, że przyszłość Szkocji jest tylko i wyłącznie w rękach Szkotów. Zapowiedziała już, że według jej planu w okresie między jesienią 2018 a wiosną 2019 roku odbędzie się drugie referendum w sprawie niepodległości Szkocji bez względu na stanowisko brytyjskich władz.

Projekt ustawy w celu jego rozpisania ma trafić do szkockiego parlamentu w ciągu zbliżającego się tygodnia.

22 KOMENTARZY

  1. No i tak Szkocja nie przyłączy się do unii bo socjaliści z Hiszpanii się nie zgodzą co już wcześniej zakomunikowali, sami boją się secesji bogatej Katalonii.

    • I? Hiszpania ma znacznie mniej do powiedzenia niż Niemcy i Francja, a te chcą dokopać Londynowi i zrobią to!

  2. Wystarczy sprawdzić, ilu szkotów było zainteresowanych referendum w sprawie brexitu, ilu je poprało, a ilu było przeciwko; ale do populistów to nie dociera…

    • Szkoci zagłosowali w poprzednim referendum za pozostaniem w Królestwie, bo ono było w EU i wówczas Szkocja musiała by starać się o przyjęcie EU. Teraz po wyjściu Wielki Brytanii z Unii Europejskiej szkoci raczej zagłosują inaczej. W poprzednim referendum wygrali zwolennicy pozostania Szkocji w Wielkiej Brytanii zdobywając 55% poparcia. Wystarczy żeby tylko 6 % Szkotów zmieniło zdanie i wynik będzie zupełnie inny. Z sondażow wynika, że prawie 60% Szkotów jest za odłączeniem się od Wielkiej Brytanii.

  3. W całym tym Zjednoczonym Królestwie tylko Szkoci potrafią myslec i wykazują jakiekolwiek zainteresowanie kwestiami nie tylko brytyjskimi, ale i europejskimi. Mam nadzieję, że odłączą się od reszty. Na pewno dadzą sobie radę, zwłaszcza bez aroganckich Anglików, którzy idą na dno, próbując Szkocję, Walię i Irlandię pociągnąć za sobą.

  4. W sytuacji zagrożenia sanacją Szkocji królowa zawetuje Brexit, żeby ratować spójność imperium. Być może zrealizuje się scenariusz, który już od pewnego czasu podpowiadali konstytucjonaliści

  5. Tylko 47% Szkotów chce niepodległość a ich liczba ciągle spada, Wielka Brytania jest wieczną i nieśmiertelną unią.

  6. O czym wy mówicie, Wielka Brytania kupiła Szkocję… jeśli Szkoci wyjdą z WB to zgodnie z umową zostanie im przywrócony dług sprzed przystąpienia + odsetki, a to znaczy że nawet jakby swój kraj sprzedali kilkukrotnie i tak się nie wypłacą. Kto za nich zapłaci? Niemcy obwieszczając radośnie sukces propagandowy ,,O Szkoci chcą do UE, a teraz wszyscy złóżmy się na ich dług, jak to było z Grecją” a raczej nie na ich dług tylko na pożyczkę której dopuściły się niemiecki banki. Innymi słowy, jeśli słyszycie o szkockiej niepodległości odwróćcie się i sprawdźcie od czego odwracają waszą uwagę, bo to nic innego jak temat zastępczy, bezczelny temat zastępczy, bo to się nie stanie i wiedzą to zorientowani i większość szkotów którzy mają pojęcie o własnym kraju.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ